Zamknij

Historia Matty’ego Casha. O jednej decyzji, która zmieniła całą karierę

01.11.2021 14:10
Matty Cash za czasów gry w Nottingham
fot. Nick Potts/Press Association/East News

Gdyby Matty nie został przesunięty ze środka pomocy do defensywy mógłby stracić miejsce w składzie i nigdy nie trafić do Premier League – mówią o byłym obrońcy swojego klubu kibice Nottingham, czyli drużyny, w której Cash spędził cztery lata. W jaki sposób Matty z drugiej ligi angielskiej trafił do Premier League, a w konsekwencji do reprezentacji Polski? 

Gdy pytam kibiców Nottingham Forest o najpiękniejsze wspomnienie związane z Mattym Cashem od wszystkich otrzymuję identyczną odpowiedź: gol z West Bromwich Albion w lutym 2020 roku. WBA, które było wówczas liderem Championship, prowadziło w meczu z Nottingham 2:1, a angielsko-polski piłkarz dał swojej drużynie wyrównanie w ostatnich sekundach meczu. - Potem pobiegł do kibiców, którzy byli po drugiej stronie boiska – opowiada Rich Ferraro, kibic NF i autor podcastu 1865: The Nottingham Forest.

Dobrych wspomnień, które Matty Cash zostawił w Forest jest jednak znacznie więcej. Obrońca przeniósł się z klubu z Nottingham do Aston Villi ponad dwa lata temu, a wśród kibiców dalej jest uważany za jednego z najlepszych zawodników klubu w ostatnich latach. - Wszystkich nas zasmuciło jego odejście – nie ukrywa Rich Ferraro. Dzięki rozmowom z kibicami Nottingham i dziennikarzami zajmującymi się tym klubem przybliżamy historię Casha, który z klubu z Championship trafił do najsilniejszej ligi świata i reprezentacji Polski.

Matty Cash. Początki w trzeciej lidze

Choć Cash jest przez kibiców Forest uważany za pełnoprawnego wychowanka klubu to co innego mówią nam oficjalne dane: Matty swoją karierę rozpoczynał ponad 200 kilometrów od Nottingham. Pierwszym klubem bocznego obrońcy było Wycombe Wanderers, gdzie trenował od 2010 roku przez dwa lata. Później, w wieku 16 lat, Cash trafił na rok do FAB Academy, skąd sprowadził go Nottingham Forest. W tym ostatnim klubie Matty dostał szansę gry na poziomie Championship i zasłużył sobie na transfer w Premier League.

Nie wszystko jednak wskazywało na to, że Cash w takim tempie dostanie się do najsilniejszej ligi świata. Oczywiście - jego potencjał był widoczny od początku, ale zdarzały mu się wahania formy i przerwy spowodowane kontuzjami. -Matty na początku seniorskiej kariery został wypożyczony z Nottingham do grającego w League Two Dagenham & Redbridge. Tam pomimo swojego wieku – a miał wtedy 18 lat – był wystawiany w drużynie seniorskiej, a nie w juniorach. Po powrocie do Nottingham kolejne sezony były dość nierówne. Matty grał w linii pomocy i choć często był w pierwszym składzie, zdarzało mu się tracić miejsce. Zwykle powodem były  kontuzje – mówi Jim Hawker, dziennikarz sportowy i redaktor w The Times, prywatnie wieloletni kibic Nottingham.

Skąd taki wybór klubu dla 18-letniego wówczas zawodnika? - Nottingham obrało strategię wobec młodych, która zakłada wypożyczanie ich i dawanie szansy na rozwój – dodaje Hawker. Kibice słyszeli już wówczas o Cashu, ale nie ze względu na jego występy, a nazwisko. Matty jest bowiem synem Stuarta Casha, byłego piłkarza Nottingham Forest. - Tata Matty’ego grał jednak mało, bo był dopiero drugim lub trzecim wyborem jeśli chodzi o swoją pozycję. W Forest Cash miał konkurencję w postaci legendarnego Stuarta Pearce’a, zasłużonego dla kadry i Nottingham – przyznaje Rich Ferraro.

Po powrocie z Dagenham Matty Cash wraca do Forest i od razu zaczyna grać w podstawowej jedenastce. Na początku występuje w środku pomocy, później zostaje przeniesiony na skrzydło. - Gra w centrum drugiej linii sprawiała mu kłopoty, bo ze względu na wiek brakowało mu jeszcze siły. Prawdę mówiąc, gdyby został na środku pomocy prawdopodobnie straciłby pierwszy skład. Na skrzydle wyglądał z kolei bardzo obiecująco - relacjonuje Ferraro, autor podcastu 1865: The Nottingham Forest.

Choć Matty - jak informowali nasi rozmówcy – zmieniał pozycje na boisku i miewał problemy z ustabilizowaniem formy to w jednym elemencie utrzymał regularność: co sezon przynajmniej kilka razy trafiał do siatki i asystował. W pierwszym roku gry w seniorskiej drużynie Nottingham Matty miał 3 asysty, w drugim – 2 gole i 3 ostatnie podania. -Matty atakował przy każdej okazji. Posyłał dośrodkowanie w pole karne, albo ścinał do środka i uderzał – mówi nam Jim Hawker, a Mike Braithwaite, dziennikarz BBC dodaje: -Matty był tak naprawdę wahadłowym, który „bombardował” całą stronę boiska aż do samej linii. W ten sposób zdobywał kluczowe gole i asystował.

Przełomowy sezon. Matty Cash gwiazdą Nottingham

Wahania formy Casha zakończyła jedna decyzja trenera. Francuz Sabri Lamouchi, który był szkoleniowcem Nottingham w latach 2019-2020 przestawił Matty’ego na prawą obronę. - Grał tam niesamowicie. Nie dziwne, że po tym sezonie trafił do Premier League – komentuje krótko Mike Braithwaite.

Jim Hawker opisuje, jak z bliska wyglądała ta transformacja Casha. - Sezon 2019/20 to był prawdziwy rozkwit jego kariery. Trener Nottingham Sabri Lamouchi stwierdził, że Matty może występować na prawej obronie. Zagrał na tej pozycji cały sezon. Wystarczyło, żeby zdobyć ogromne uznanie u kibiców, którzy doceniali go za oddanie, umiejętności i świetną skuteczność w trakcie ataków na skrzydle. Na początku można było dostrzec, że problemy sprawiają mu niektóre aspekty gry na obronie, ale szybko je poprawił i stał się niemalże nie do przejścia – chwali Casha dziennikarz The Times.

Kluczem do znakomitej dyspozycji Matty’ego była też współpraca ze skrzydłowym Notts, Joe Lolleyem. - Jedną z mocnych stron Casha są obecnie dośrodkowania, choć nie zawsze mu one wychodziły. Zanim zaczął grać na prawym skrzydle bywało z tym różnie. Podczas ostatniego sezonu w Forest Matty miał świetną relację ze skrzydłowym Nottingham – Joe Lolleyem. Matty schodził do skrzydła, a Lolley ścinał do środka, co stwarzało Cashowi okazje do dośrodkowywania i uderzania na bramkę – dokładnie opisuje Rich Ferraro.

Za sezon 2019/20 Matty otrzymuje szczególne wyróżnienie: kibice Nottingham wybrali go zawodnikiem sezonu. Obrońca Forest zagrał w 42 meczach, zdobył 3 gole i 5 razy asystował. - Wtedy już wiedzieliśmy, że Matty zacznie grać w Premier League. Gdyby Nottingham awansowało, Cash zostałby w klubie. Drużyna nie dostała się do playoffów (była 7 – przyp.red.), więc jego odejście stało się nieuniknione. Sympatia do Matty’ego wśród kibiców pozostała. Wiele razy, gdy tylko czas mu na to pozwalał, Cash przyjeżdżał do miasta i oglądał mecze Nottingham – zdradza Jim Hawker, wieloletni kibic Nottingham.

Matty w najlepszej lidze świata

Po tym, jak trener zmienił pozycję Matty’ego jego talent został zauważony przez kluby z Premier League. Nottingham otrzymał za niego ofertę od Aston Villi, która zapłaciła za 22-letniego wówczas piłkarza 14 milionów euro plus 2 miliony tzw. zmiennych. Cash był jednym z najdrożej sprzedanych zawodników w historii Nottingham. Więcej władze Forest otrzymały jedynie za napastnika Britta Assombalongę, wykupionego przez Middlesbrough za 17 milionów euro. Cash rozegrał w Nottingham 129 meczów, w których zdobył 11 goli i zaliczył 13 asyst.

- Fani w Forest dalej go kochają – przyznaje szczerze Ferraro, a Mike Braithwaite dodaje: - Cash był i jest uwielbiany w Nottingham. Przeszedł przez naszą akademię, a ze względu na jego umiejętności fani szybko się do niego przywiązali.

Podobną opinię na temat obrońcy ma też Jim Hawker. - Matty był ulubieńcem fanów. Po pierwsze dlatego, że przeszedł przez klubową akademię i już jako młody zawodnik pokazał, że może zajść wysoko, a po drugie – ze względu na swoje podejście na boisku. Widać było, jak jest zaangażowany gdy gra, a także jak efektywny jest podczas ataków.

Matty Cash a polska reprezentacja. „Większość fanów nie traktowała doniesień poważnie”

Dla kibiców Nottingham, podobnie jak wielu fanów naszej kadry, tak szybkie przyznanie obywatelstwa Cashowi było nieco zaskakujące. Choć prawdą jest też, że o chęci gry Matty’ego dla naszej kadry wiadomo było już od dawna.

- Gdy on zaczął prezentować się tak dobrze usłyszeliśmy o zainteresowaniu ze strony Polski. Wiedzieliśmy też, że Matty ma mamę Polkę, więc jego wybór nie był dla nas zaskoczeniem – mówi Ferraro, a Hawker dodaje: Znaliśmy doniesienia o tym, że Matty chce grać dla Polski, ale myślę, że większość fanów Nottingham nie traktowała ich poważnie. Gdy ukazały się newsy o związkach jego rodziny z waszym krajem wiedzieliśmy już, że sprawa jest zaawansowana.

Mike Braithwaite z BBC twierdzi z kolei, że decyzję o grze dla Polski przyspieszyła sytuacja w angielskiej kadrze. - Jego drogę do futbolu międzynarodowego zablokowało to, że reprezentacja Anglii ma świetnie obsadzoną pozycję bocznego obrońcy – gra tam m.in. Kyle Walker, Alexander-Arnold, Reece James i Wan Bissaka więc dobrze, że trafił do kadry Polski – uważa brytyjski dziennikarz.

Czego polscy fani mogą spodziewać się po Cashu? - Jego najmocniejsze strony to wytrzymałość, siła w biegu, entuzjazm, łatwość w obchodzeniu obrońców w trakcie ataku i długie wyrzuty – uważa Jim Hawker z The Times. - Matty jest bardzo szybki i odważny. Lubi uderzać z różnych pozycji – uważa z kolej Rich Ferraro.

Przepytani przez nas kibice Nottingham przyznają zgodnie, że życzą Matty’emu sukcesów w reprezentacji Polski. - Cieszymy się, że w Aston Villi idzie mu tak dobrze, bo fani w Nottingham dalej go kochają. Miejmy nadzieję, że tak samo dobrze powiedzie mu się w reprezentacji Polski – kończy Ferraro.

RadioZET.pl/PAB