Zamknij

O włos od tragedii podczas meczu z Andorą. Sędzia mógł odnieść poważny uraz

15.11.2021 17:29
Andora - Polska Sędzia mógł odnieść poważny uraz
fot. Beata Zawadzka/East News

Mateusz Borek zdradził, że podczas meczu Andora – Polska sędzia techniczny mógł doznać bardzo poważnego urazu. Komentator TVP zdradził, że arbiter stał tuż obok stanowiska komentatorskiego, z którego spadł monitor.

Mecz Andora – Polska był rozgrywany na sztucznej murawie, przy której brakowało m.in. nowoczesnego oświetlenia, ale i odpowiedniego stanowiska dla komentatorów. Z tego powodu relacjonujący ten mecz Mateusz Borek i Robert Podoliński zainstalowali się na zwykłym budowlanym rusztowaniu.

- Wchodzisz po drabince, to rusztowanie się trochę trzęsie - kontynuuje. - Jakieś plastikowe krzesło, że nie możesz za bardzo usiąść – relacjonował komentator w trakcie programu Moc Futbolu w Kanale Sportowym.

Na stanowisku komentatorskim Borka i Podolińskiego były dwa monitory. W trakcie akcji jeden z ekranów spadł z rusztowania.

- My stojąc nawet dwa metry od stolika, tylko lekko się ruszamy i nagle patrzymy, a monitor spada! Trener reprezentacji Polski pokazuje nam tylko, że spadł minimalnie obok głowy sędziego technicznego. Niewiele brakowało do tragedii – stwierdził Borek.

Reprezentacja Polski w barażach do MŚ 2022

Polska dzięki wygranej z Andorą zapewniła sobie miejsce w barażach do mistrzostw świata w Katarze. Ta faza eliminacji odbędzie się w marcu. Baraże mają dwa stopnie; jeśli Polska zostanie rozstawiona w pierwszym meczu zmierzy się z teoretycznie słabszym rywalem. 

Rywali Polski w barażach poznamy po losowaniu, które odbędzie się w piątek 26 listopada o godz. 17. 

RadioZET.pl/PAB