MŚ 2018: Polska blisko awansu, ale możemy też odpaść [WARIANTY]

05.09.2017 16:38
sport

Piłkarska reprezentacja Polski wciąż nie jest pewna gry w mistrzostwach świata w Rosji, ale może tego dokonać już 5 października w Armenii, w przedostatniej kolejce grupy E. Pozytywnych scenariuszy dla biało-czerwonych jest jednak więcej, ale jest też jeden czarny.

Polska - Kazachstan fot. PAP
Zagłosuj

Czy Polska zapewni sobie awans na MŚ 2018 już 5 października?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do końca eliminacji każda z drużyn rozegra jeszcze po dwa mecze. W walce o awans z grupy E liczą się trzy drużyny - Polska, Dania i Czarnogóra.

Jeszcze w sierpniu biało-czerwoni mieli sześć punktów przewagi nad tymi rywalami, teraz (po porażce na wyjeździe 0:4 z Danią i zwycięstwie u siebie nad Kazachstanem 3:0), pozostały im trzy.

W ośmiu kolejkach podopieczni Adama Nawałki zgromadzili 19 pkt, a Czarnogóra i Dania po 16. Kolejne zespoły już się nie liczą. Słabo spisująca się Rumunia ma 9 pkt, Armenia - 6, a Kazachstan - 2.

Polaków czeka 5 października wyjazdowy mecz z Armenią, trzy dni później podejmą w Warszawie Czarnogórę.

Awans już 5 października?

Możliwe, że awans wywalczą już w pierwszych z tych terminów. Muszą zostać jednak spełnione dwa warunki - zwycięstwo nad Armenią oraz remis Czarnogóry z Danią. Wówczas Polacy - kolejkę przed końcem - mieliby pięć punktów przewagi nad tymi zespołami.

Jeśli w Czarnogórze nie będzie remisu, nawet wygrana biało-czerwonych w Armenii nie zapewni im jeszcze awansu. W takiej sytuacji mieliby bowiem trzy punkty przewagi nad zwycięzcą meczu w Podgoricy.

Wówczas o wszystkim zdecyduje ostatni mecz Polaków - 8 października z Czarnogórą w Warszawie (Dania podejmie tego dnia Rumunię). Biało-czerwoni będą faworytami. Nie tylko dlatego, że w Podgoricy zwyciężyli 2:1, ale przede wszystkim z racji własnego boiska. A to ogromny atut kadry Nawałki, która na PGE Narodowym w Warszawie wygrała osiem ostatnich meczów, w tym siedem o punkty.

Jeżeli przed meczem z Czarnogórą Robert Lewandowski i koledzy będą mieć trzy punkty przewagi nad tym zespołem, a sześć nad Danią, do awansu wystarczy im remis. Natomiast w przypadku porażki 8 października biało-czerwoni raczej nie zajmą pierwszego miejsca - prawdopodobnie będą mieć gorszy od Czarnogóry bilans bramkowy z całych eliminacji.

Możliwa jest np. także sytuacja, w której Polska przed spotkaniem z Czarnogórą będzie miała nad nią sześć punktów przewagi, a tylko trzy nad Danią. Wówczas również biało-czerwonym wystarczy remis. W przypadku porażki Polacy musieliby czekać na wieści z Danii, ze spotkania tego zespołu z Rumunią.

Jedno nie ulega wątpliwości - bez względu na wyniki innych spotkań Polakom, żeby zapewnić sobie awans, wystarczą w październiku cztery punkty.

Czarny scenariusz

Przy równej liczbie punktów o kolejności w tabeli decyduje bilans bramkowy, a to przemawia na naszą niekorzyść i może - choć nie chce nam się w to wierzyć - mieć decydujące znaczenia w przypadku reprezentacji Polski. Biało-czerwoni mają bilans 18-11, natomiast Dania i Czarnogóra po 18-7.

Jeśli więc Polska przegra dwa ostatnie mecze, a Dania lub Czarnogóra zdobędą komplet punktów, a jedna z tych drużyn dopisze do swego konta trzy "oczka", to podopieczni Adama Nawałki zakończą eliminacje na 3. miejscu i nie wystąpią nawet w barażach.

Z Europy tylko Belgia

Do tej pory znanych jest sześciu uczestników MŚ - awans wywalczyły już Brazylia, Iran, Japonia, Meksyk, Belgia, natomiast Rosja jako gospodarz nie musiała grać w eliminacjach.

Piłkarze ze Starego Kontynentu walczą o 13 miejsc. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy dziewięciu grup, a osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc rozegra w listopadzie baraże w czterech parach. Ich triumfatorzy także wystąpią na mundialu w Rosji.

Terminarz ostatnich kolejek:

5 października
Armenia – Polska
Czarnogóra - Dania
Rumunia - Kazachstan

8 października
Polska – Czarnogóra
Dania - Rumunia
Kazachstan - Armenia

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń