Zamknij

Skandal w PSG. Narkotyki, "piłkarz widmo" i prezes blokujący media

Hubert Majewski
05.01.2022 10:21
Skandal w PSG. Narkotyki, "piłkarz widmo" i prezes blokujący media
fot. East News

Branie narkotyków, blokowanie mediów, stresująca atmosfera i "piłkarz widmo" - wszystko to w jednym miejscu, w PSG. Takie informacje przekazał francuski niezależny dziennikarz Romain Molina, który specjalizuje się w odkrywaniu skandali rodzimego futbolu.

Paris Saint-Germain to klub, który ostatnio miał już nadszarpnięty wizerunek. "L'Equipe" niedawno donosił o jawnym rozłamie w szatni PSG. Zawodnicy mieli być skłóceni i zachowywać się nieprofesjonalnie. Oliwy do ognia dolał we wtorek Romain Molina. Francuski dziennikarz przedstawił, jak wygląda funkcjonowanie w stołecznym klubie. Zarzuty są poważne.

Francuz opowiada m.in. o sytuacji z "piłkarzem widmo". Mino Raiola, jeden z najlepszych agentów piłkarskich na świecie, miał sprowadzić do Paryża niejakiego Gustavo Heblinga. Piłkarz nigdy nie założył koszulki PSG. Działacze klubu twierdzili, że transfer został przeprowadzony za darmo, ale gdy okazało się, że gracz trafił do zespołu za pieniądze, zdecydowano się zapłacić piłkarzowi, żeby ten nigdy nie zagrał.

Szokujące wieści dotyczące PSG

Molina wspomina również o złych warunkach pracy. Okazuje się, że wielu pracowników porzuciło swoje posady, ze względu na stres. Ponadto w klubie wiele osób zażywa narkotyki. 

Oberwało się również piłkarzom. Z relacji dziennikarza wynika, że zawodnicy nigdy nie podpisywali klubowych koszulek. Zawsze wyręczał ich personel pracujący z zespołem. Jedynym graczem, który faktycznie podpisywał koszulki, był Edinson Cavani.

Niemoralne zachowania panują także w klubowej akademii. Podczas negocjacji kontraktowych młodzi zawodnicy są oszukiwani, ponieważ nie rozmawia z nimi dyrektor sportowy akademii, a Nasser Al-Khelaifi, działacz PSG, który zamiast przedstawiać perspektywy na rozwój, rozmawia tylko o pieniądzach.

Sam Al-Khelaifi ma wpływ nie tylko na młodzież, ale na media wokół klubu. Zdaniem Moliny Katarczyk wielokrotnie płacił dziennikarzom, żeby ci nie publikowali kompromitujących artykułów na temat jego samego oraz zespołu ze stolicy Francji. Póki co nie wiadomo, czy Paryżanie ustosunkują się do zarzutów. Pewnym są natomiast dalsze działania dziennikarza.

Romain Molina zapowiedział, że dokończy sprawę pedofilii w reprezentacji Gabonu - tekst w tym temacie ukaże się w "The Guardian". Dodatkowo zaznaczył, że pracuje nad ujawnieniem kolejnych szczegółów wykorzystywania nieletnich w innej międzynarodowej reprezentacji.

RadioZET.pl/Romain Molina