Zamknij

Neymar wpłynie na wynik wyborów w Brazylii? Politycy udostępnili jego film

29.09.2022 08:11

Neymar we wpisie na Instagramie podziękował obecnej głowie państwa i kandydatowi w wyborach prezydenckich, Jairowi Bolsonaro, za wizytę w swojej fundacji. Wykorzystał to sztab polityka, który udostępnił post. Wszystko z powodu sytuacji prezydenta w sondażach - kilka dni przed głosowaniem traci on bowiem do rywala kilka punktów procentowych. 

Neymar wykorzystany w kampanii wyborczej Bolsonaro. Udostępniono jego film
fot. FRANCK FIFE/AFP/East News

Neymar, co podkreślają brazylijskie media, nie wypowiada się w kwestiach politycznych, ani nie deklaruje poparcia dla żadnej ze stron. To nie powstrzymało jednak obozu Jaira Bolsonaro przed wykorzystaniem wideo nakręconego przez gwiazdora. Obecny prezydent Brazylii kilka dni przed wyborami jest bowiem w sondażach za kandydatem lewicy Luizem Inacio Lula da Silvą.

Neymar w wideo podziękował Bolsonaro za wizytę w jego centrum charytatywnym, które prowadzi programy edukacyjne, kulturalne i sportowe dla 3 tys. ubogich dzieci pochodzących z rejonu Praia Grande, czyli miejsca, w którym dorastał. - Witaj, prezydencie. Chciałem podziękować ci za twoją wspaniałą wizytę. Chciałbym być tam z tobą, ale niestety jestem za daleko. Mam nadzieję, że podobało ci się w instytucie, który jest największym celem mojego życia – powiedział piłkarz PSG w filmie opublikowanym na Instagramie. 

Wpis podał dalej minister ds. komunikacji Fabio Faira i syn Bolsonaro, Flavio, który jest brazylijskim senatorem. Popierający obecnego prezydenta wykorzystują też w sieci koszulki reprezentacji, które mają stanowić dowód poparcia piłkarza dla kandydata w wyborach. "Wszyscy ubierajmy żółto-niebieskie barwy, by w niedzielę głosować na naszego kapitana" – napisał Faria na Twitterze.

Brazylia. Bolsonaro traci w sondażach 

Najnowsze sondaże potwierdzają co najmniej ośmioprocentową przewagę, jaką kandydat brazylijskiej lewicy, 76–letni były tokarz Luiz Inacio Lula da Silva, uzyskuje we wszystkich sondażach nad urzędującym prezydentem Jairem Bolsonaro. Da Silva był już prezydentem Brazylii w latach 2003–2010.

Gotowość głosowania na Bolsonaro, 67-letniego byłego kapitana armii brazylijskiej i parlamentarzysty, polityka o radykalnie prawicowych poglądach, deklaruje w najnowszych sondażach 37 proc. wyborców.

RadioZET.pl/AFP/PAP