Zamknij

Arkadiusz Milik piłkarzem Marsylii. Pierwsza dobra wiadomość dla Paulo Sousy

21.01.2021 22:34
Arkadiusz Milik piłkarzem Marsylii
fot. Insidefoto/Sipa USA/East News

Arkadiusz Milik opuścił wreszcie Napoli i podpisał kontrakt z Olympique Marsylia - poinformował dziennikarz Mateusz Borek. To kończy długą transferową sagę z udziałem napastnika biało-czerwonych i jest znakomitą wiadomością dla nowego selekcjonera reprezentacji Polski Paulo Sousy.

  • Arkadiusz Milik został wypożyczony na rok z opcją wykupu z Napoli do Olympique Marsylia
  • Polak nie grał w drużynie klubowej od sierpnia 2020 roku
  • Okazję do debiutu być może otrzyma już w sobotę przeciwko AS Monaco

Arkadiusz Milik ostatni mecz w barwach Napoli rozegrał w sierpniu z Barceloną. Polak nie chciał przedłużać kontraktu z ekipą spod Wezuwiusza, popadł z konflikt z właścicielem klubu Aurelio de Laurentiisem i został odsunięty od pierwszego zespołu. Nie zgłoszono go zarówno do rozgrywek Serie A, jak i do Ligi Europy.

Latem wydawało się, że może dołączyć do Juventusu, ale gdy pracę z Turynie stracił Maurizio Sarri, a Napoli stawiało horrendalne żądania, temat transferu upadł. Głośno mówiło się też o przenosinach Polaka do Atletico, Arsenalu, Tottenhamu, Manchesteru United, Romy czy Interu.

Arkadiusz Milik podpisał kontrakt z Marsylią

Plotki dotyczące 26-latka pojawiały się niemal codziennie, ale wreszcie jedna z nich okazała się prawdziwa. Arkadiusz Milik w czwartek pomyślnie przeszedł testy medyczne i został wypożyczony na rok do Olympique Marsylia. Francuzi mają obowiązek wykupienia napastnika biało-czerwonych za rok.

Jedynym warunkiem, jaki Milik musiał spełnić w celu realizacji tej transakcji, było przedłużenie umowy z Napoli. Włosi chcieli bowiem zarobić na swoim zawodniku, a jego kontrakt wygasał w czerwcu br. Wówczas mógłby odejść za darmo.

Jako pierwszy informację o transferze Milika do Marsylii podał dziennikarza Mateusz Borek, a potem potwierdzili to piłkarz i jego nowy klub.

Milik walczy o wyjazd na Euro 2021

Transfer 26-letniego napastnika to pierwsza bardzo dobra wiadomość dla nowego selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousy. Niedawno prezes PZPN Zbigniew Boniek postawił Milikowi ultimatum. - Albo zacznie grać do lutego, albo nie pojedzie na turniej - mówił w radiu Kiss Kiss. Teraz już od niego zależy, czy wywalczy sobie miejsce w drużynie z południa Francji.

Olympique Marsylia zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli Lique 1 i traci 10 punktów do prowadzącego PSG. Najbliższy mecz rozegra w sobotę z AS Monaco. Nie wiadomo, czy Polak znajdzie się w kadrze na to spotkanie, bo przez dłuższy czas trenował indywidualnie i może mieć zaległości.

RadioZET.pl