Kuriozalna sytuacja na Słowacji. Piłkarze poszli na imprezę, trener podał się do dymisji

Maciej Walasek
19.10.2018 18:56
Jan Kozak
fot. AP/East News

Jan Kozak przestał być trenerem reprezentacji Słowacji. 64-latek podał się do dymisji, kiedy jego piłkarze po przegranym meczu z Czechami poszli na imprezę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook   

W sobotnim meczu w ramach Ligi Narodów, Słowacja przegrała z Czechami 1:2. Po tym spotkaniu siedmiu reprezentantów kraju opuściło hotel i udało się na imprezę. Piłkarze złamali zasadę, ale to selekcjoner pożegnał się z posadą.

- To jak cios w twarz. Te wydarzenia bardzo mnie bolą. Nie spodziewałem się tego. Nie będę uganiał się za piłkarzami reprezentacji. To nie w moim stylu – tłumaczył swoją decyzję Kozak.

Zobacz także

- Nie chciałem odsyłać ich do domu. Kadra nie może pozwolić sobie na lekceważenie jakości i rezygnację z takich zawodników. Poinformowałem o tym prezydenta związku, ale nie wyjaśniłem powodu, dlaczego piłkarze zachowali się jak dzieci – dodał.

Obowiązki Kozaka przejął Stefan Tarković, który wcześniej pełnił funkcję asystenta 64-latka.

W Lidze Narodów w dywizji B Słowacja zajmuje ostatnie miejsce i jest bliska spadku do dywizji C.

RadioZET.pl/sport.pl/MW