Zamknij

Manchester City – Chelsea. Finał dla drużyny Tuchela, fantastyczny mecz w Porto

29.05.2021 22:50
Manchester City Chelsea WYNIK finału Ligi Mistrzów 2021
fot. PAP/EPA/Carl Recine / POOL

Chelsea po niezwykle emocjonującym meczu pokonała Manchester City w finale Ligi Mistrzów. Bramkę na wagę zwycięstwa i wygranej w całej edycji Champions League zdobył Kai Havertz.

  •  Chelsea pokonała Manchester City w finale Ligi Mistrzów
  • Jedyną bramkę dla The Blues zdobył Kai Havertz, który pokonał Edersona w 42. minucie
  • To drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów w historii Chelsea

Finał Ligi Mistrzów. Już od pierwszych minut tego meczu było widać, że żadna z drużyn nie ma zamiaru chować się za gardą i czekać na zachowanie przeciwnika. Chelsea świetnie rozstawiła szyki na własnej połowie nie dając Manchesterowi City miejsca na oddanie strzału, a po odbiorze szybko przenosiła grę pod bramkę Edersona. Drużyna Guardioli próbowała wykorzystywać de Bruyne, Fodena i Sterlina, by stworzyć groźniejszą sytuację, jednak świetnie utrudniała im to obrona The Blues.

Już w pierwszych 10 minutach obie drużyny stworzyły dobre, bramkowe akcje. City dobrze wyprowadziło kontratak, który w ostatniej chwili powstrzymał Thiago Silva. Chelsea odpowiedziało dwójkową akcją Mounta i Wernera, ale strzał Niemca został zablokowany. Sytuację stworzoną przez ten duet mogliśmy zobaczyć już po kolejnych kilku minutach. Werner dostał piłkę nieco „za plecy”, przez co nie był w stanie czysto uderzyć na bramkę Mendy’ego.

Manchester City - Chelsea. Havertz wyprowadza Chelsea na prowadzenie

Podopieczni Guardioli stworzyli jeszcze kilka okazji, m.in. świetną kontrę zakończoną zablokowanym uderzeniem Fodena, jednak to Chelsea prowadziła grę. City miało problem z zablokowaniem dośrodkowań i co chwilę musiało się ratować wybijaniem piłki z pola karnego. Pod koniec pierwszej połowy drużyna Tuchela straciła jeszcze Thiago Silvę, który niefortunnie upadł i musiał zejść z boiska. To osłabienie nie podłamało The Blues, które 3. minuty przed końcem połowy wyprowadziło świetną kontrę.

Mount zagrał wychodzącemu na wolne pole Havertzowi, Niemiec obszedł Edersona i wpakował piłkę do pustej bramki. City musiało odrabiać straty, jednak do końca połowy zespołowi Guardioli nie udało się już stworzyć groźnej okazji.

Finał Ligi Mistrzów. De Bruyne znokautowany, City musi odrabiać straty

Można było się spodziewać, że po rozpoczęciu drugiej połowy City nieco żywiej zaatakuje, jednak Chelsea wyglądała na przygotowaną, by „ugościć” zawodników Guardioli. Skutecznie grał James, który faulem powstrzymywał Sterlinga, niewidoczny był Bernardo Silva i Foden. Mistrz Anglii musiał też poradzić sobie ze stratą Kevina de Bruyne, który został brutalnie zaatakowany przez Rudigera. Belg, płacząc musiał zejść z boiska.

City próbowało stworzyć sobie akcje, jednak pod bramką Chelsea widoczny był brak jakości de Bruyne. Dobrą sytuację wypracował Foden, który odegrał do Mahreza na skrzydło. Algierczyk posłał podanie wzdłuż pola karnego, ale świetnie przeciął je Azpilicueta. Po chwili Chelsea zrewanżowało się akcją Havertza i Pulisicia. Amerykanin miał przed sobą tylko bramkę i Edersona, jednak nie był w stanie tego wykorzystać.

Manchester City - Chelsea - WYNIK. Drugi triumf w LM w historii Chelsea

Do końca meczu Manchester naciskał Chelsea, jednak bez efektu w postaci groźnej akcji lub bramki. Drużyna Tuchela nie oddała prowadzenia do ostatnich sekund meczu.

Chelsea zwyciężyła w Lidze Mistrzów po raz drugi w historii. Po raz pierwszy Londyńczykom udało się to w 2012 roku, kiedy po karnych pokonała Bayern Monachium.

RadioZET.pl/PAB