Zamknij

Thomas Tuchel po finale LM: Chcieliśmy być kamyczkiem, na którym oni się wywrócą

30.05.2021 08:57
Thomas Tuchel po finale LM: Chcieliśmy być kamyczkiem, na którym oni się wywrócą
fot. PAP/EPA/Pierre-Philippe Marcou / POOL

Thomas Tuchel podkreślił po zwycięskim finale Ligi Mistrzów, że jest dumny ze swojej drużyny. W sobotni wieczór w Porto "The Blues" pokonali Manchester City 1:0.

Thomas Tuchel po meczu pochwalił swój zespół za świetny występ w finale. Jak twierdził, Chelsea nie była faworytem do zwycięstwa. - To był najważniejszy mecz w Europie, wyjątkowy finał, który wygraliśmy. Jestem bardzo dumny z tej drużyny. Mam pełne zaufanie do tej grupy. To bardzo, bardzo silna grupa - powiedział Tuchel dziennikarzowi RMC Sport.

Tuchel w tym sezonie trzykrotnie pokonywał drużynę Guardioli. - Nie byliśmy faworytami, ale kiedy jesteśmy razem, wszystko jest możliwe. Wygraliśmy z City dwa razy - w lidze i w Pucharze Anglii, a teraz zrobiliśmy to po raz trzeci - skomentował.

Finał Ligi Mistrzów. Tuchel: to był inny mecz niż przed rokiem

Przed rokiem Tuchel prowadził w finale Ligi Mistrzów drużynę Paris Saint-Germain, która w Lizbonie przegrała z Bayernem Monachium 0:1.

- To był inny mecz niż przed rokiem. Czułem to. Zawodnicy byli bardzo zdeterminowani. Chcieliśmy być kamyczkiem, na którym oni się wywrócą - dodał.

Zwycięską bramkę zdobył w 42. minucie Kai Havertz. Chelsea zdobyła Puchar Europy po raz drugi, powtarzając sukces z 2012 roku. 

Finał Ligi Mistrzów. Guardiola: skład nie był eksperymentem

Po meczu trener Manchesteru City tłumaczył, dlaczego w pierwszym składzie wyszedł Ilkay Gundogan i Raheem Sterling. - Próbowałem wystawić najlepszy skład. Gundogan grał wiele lat na pozycji defensywnego pomocnika - wyjaśniał Hiszpan. 

Były trener Barcelony i Bayernu zdradził też swój plan na mecz. - Chcieliśmy grać szybko, nadawać prędkości akcjom. Szukać piłkarzom miejsc na piłkę między liniami. Taka była decyzja - podsumował szkoleniowiec.