Zamknij

Brutalny atak po meczu Ligi Mistrzów. 63-latek walczy o życie

20.10.2021 13:54
Atak na kibica Manchesteru City
fot. PAP/EPA

63-letni kibic Manchesteru City Guido De Pauw walczy o życie w szpitalu w Gandawie po tym, jak został zaatakowany na parkingu po spotkaniu Ligi Mistrzów z Club Brugge. Belgijska policja aresztowała w tej sprawie pięć osób.

  1. Club Brugge - Man. City: Atak na kibica - są aresztowani
  2. Atak na kibica City. Oświadczenia CLub Brugge i Man. City

Manchester City we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów pokonał Club Brugge aż 5:1 i kosztem gospodarzy awansował na 2. miejsce w tabeli grupy A. Niestety po meczu doszło do brutalnej napaści na jednego z fanów gości. Co ciekawe, jest on członkiem belgijskiej grupy kibiców "The Citizens" Blue Moon.

Media informują, że do ataku doszło na parkingu przed jedną ze stacji benzynowych przy autostradzie E40 w Drongen. 63-letni Guido De Pauw wraz z dwoma przyjaciółmi i synem zrobili postój, gdy podszedł do nich fan Club Brugge. Ściągnął mężczyźnie szalik z szyi i uderzył w głowę. Poszkodowany został przewieziony do szpitala w Gandawie. Jest w stanie krytycznym.

Club Brugge - Man. City: Atak na kibica - są aresztowani

- Tata poprosił o zwrot szalika. Wtedy otrzymał potężny cios w głowę. Sprawcy uciekli, pozostawiając go na pewną śmierć - powiedział jego syn Juergen.

Agresorzy jeszcze tej samej nocy zostali odnalezieni. "W związku z tymi faktami policja zatrzymała pięć osób. Zostali aresztowani na polecenie Prokuratury Wschodniej Flandrii" - przekazała miejscowa policja.

Atak na kibica City. Oświadczenia CLub Brugge i Man. City

Oba kluby odniosły się już do tych wydarzeń.

"Jesteśmy przerażeni informacją o ataku na kibica Manchesteru City, jednego z naszych gości na stadionie im. Jana Breydela. Club Brugge zdecydowanie potępia wszelkie zachowania przestępcze, zarówno na obiekcie, jak i poza nim, stawia na tolerancję" - napisano w komunikacie gospodarzy.

"Jesteśmy zasmuceni i zszokowani. [...] Będziemy współpracować z belgijską i brytyjską policją" - czytamy w oświadczeniu Manchesteru City.

RadioZET.pl/goal.com/skysports.com