Chelsea - Valencia: Bojkot w klubie z Mestalla. Piłkarze przeciwko władzom

17.09.2019 11:24
Bunt piłkarzy Valencii
fot. PAP/EPA

We wtorek Valencia zmierzy się na Stamford Bridge z Chelsea Londyn w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów, a w klubie z Mestalla atmosfera bardziej przypomina pogrzeb niż futbolowe święto. Wszystko przez niezrozumiałe działania włodarzy klubu, w tym właściciela Petera Lima.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Niespełna tydzień temu, tuż przed starciem z Barceloną [2:5 przyp. red.], z funkcji trenera "Los Ches " zwolniono Marcelino, co pociągnęło za sobą lawinę. Były już szkoleniowiec na konferencji prasowej ze łzami w oczach stwierdził, że stracił swoją posadę ze względu na... zwycięstwo w Pucharze Króla. Sytuacja była o tyle kuriozalna, że Lim miał być wściekły, iż drużyna nie odpuściła tych rozgrywek na rzecz walki o czwarte miejsce w La Liga, bo ono dawało prawo startu w Lidze Mistrzów. Ostatecznie Valencia sięgnęła po Copa del Rey i wywalczyła awans do Champions League, ale nawet to nie zmieniło notowań 54-letniego Hiszpana.

To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bo w klubie na szczeblu zarządzającym powstały dwa obozy: Peter Lim i mający ogromny wpływ na poczynania właściciela klubu agent Jorge Mendes kontra dyrektor sportowy Mateu Alemany i trener Marcelino. Mendes chciał "wcisnąć" do klubu swoich podstarzałych podopiecznych - Radamela Falcao i Nicholasa Otamendiego, natomiast szkoleniowcowi przy wsparciu Alemany'ego zależało na zakontraktowaniu Rafinhii, Denisa Suareza i Victora Laguardii. Ostatecznie do żadnej z tych transakcji nie doszło, a Marcelino miał pożegnać się ze stanowiskiem pod naciskiem Mendesa za niesubordynację i sprzeciwianie się woli... Lima.

Chelsea - Valencia: gdzie oglądać mecz Ligi Mistrzów? [TRANSMISJA]
Piłkarze opowiedzieli się za swoim trenerem. - Dziękuję za uczynienie klubu większym, a mnie lepszym piłkarzem. Jestem przekonany, że pójdzie Ci dobrze tam, gdzie pozwolą Ci pracować, trenerze” – pisał wprost lider zespołu Dani Parejo. - Ktokolwiek podjął tę decyzję, nie tylko wyciągnął Cię przed szereg, ale również cały zespół i wszystkich kibiców. Mówię to głośno i wyraźnie: to niesprawiedliwe” – stwierdził Ezequiel Garay, niejako zapowiadając bojkot.

Bunt piłkarzy Valencii

Z zawodnikami nikt nie rozmawiał, dlatego oni, na znak protestu, nie zamierzają teraz wypowiadać się ani na łamach mediów, ani na konferencjach prasowych w imieniu władz. Od tego czasu nie stawiają się na spotkaniach z dziennikarzami - tak było przed i po meczu z Barceloną, tak też uczynili przed starciem w Lidze Mistrzów z Chelsea Londyn.

Liga Mistrzów - GRUPY, WYNIKI, TERMINARZ

Tymczasem nowym trenerem Valencii został Albert Celades, który do tej pory nie prowadził samodzielnie żadnej drużyny. Choć on nie jest niczemu winien, to trudno mówić o pełnym wsparciu ze strony piłkarzy. Oni grają tylko ze względu na kibiców, którzy stanęli murem za Marcelino i obwiniają zarząd o działanie na szkodę klubu.

Mecz Chelsea Londyn - Valencia odbędzie się we wtorek 17 września o godz. 21. W innym spotkaniu grupy H Ajax Amsterdam podejmie Lille (21.).

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS