Zamknij

Liga Mistrzów. Porto wygrywa, ale odpada. Chelsea w półfinale

13.04.2021 23:00
Chelsea - Porto: WYNIK
fot. PAP/EPA/Jose Manuel Vidal

Chelsea nie dała sobie wyrwać przewagi wypracowanej w pierwszym meczu z Porto (2:0) i pewnie wywalczyła awans do półfinału Ligi Mistrzów. Choć mecz miał rozstrzygnąć o awansie lub odpadnięciu Portugalczyków, na boisku do 93. minuty nie działo się zbyt wiele. Wtedy fenomenalnym uderzeniem popisał się Taremi, jednak nawet on nie był już w stanie podnieść drużyny Conceicao.

  • Chelsea przegrała z Porto 0:1 w drugim meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów
  • Mecz pomimo wysokiej stawki nie był emocjonujący. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie oddała celnego strzału
  • Bramkę na 1:0 zdobył kapitalnym uderzeniem nożycami Mehdi Taremi
  • Chelsea awansowała do półfinału Ligi Mistrzów. Mecze ¼ Champions League odbędą się 27 kwietnia i 4 maja

Mecz Chelsea i Porto na Ramon Sanchez Pizjuan momentami bardziej przypominał legendarną scenę z filmu „Śmierć w Wenecji” niż spotkanie 1/8 Ligi Mistrzów. Akcje obu zespołów były wolne i przewidywalne, a strzały, o ile do nich dochodziło, lądowały za bramką. Najlepszym komentarzem do 45 minut gry Porto i Chelsea była statystyka, którą realizator pokazał po końcowym gwizdku. W pierwszej połowie podopieczni Conceicao i Tuchela nie oddali żadnego celnego strzału.

Chelsea, która broniła dwubramkowej przewagi z pierwszego meczu, powstrzymywała Porto skutecznym, wysokim pressingiem. Podopieczni Conceicao mieli problem ze skonstruowaniem akcji i choć łącznie dłużej utrzymywali się przy piłce, w ich akcjach brakowało konkretów. Najgroźniej wyglądała sytuacja stworzona po podaniu do Jesusa Corony, który uwolnił się od krycia Chilwella. Jednak gdy już miał możliwość oddania strzału, posłał piłkę w trybuny.

Porto broniło się przed pressingiem krótkimi podaniami przez skrzydła i brutalnymi wejściami po stratach. Poza krótkimi epizodami nie było jednak momentów, w których realnie zagrozili bramce Mendy’ego.

Chelsea – Porto. Nieciekawa druga połowa i fenomenalny gol

Choć podopieczni Serio Conceicao nie mieli już nic do stracenia, ciężko było odnieść wrażenie, że po rozpoczęciu drugiej połowy znacznie przyspieszyli. Warto odnotować celny strzał Taremiego, który mógł wykończyć dobrą akcję całego zespołu, ale uderzył zbyt lekko. Portugalczyków ratował Pepe lub niedokładność Mounta i Pulisicia.

Mendy miał w drugiej połowie znacznie więcej pracy, ale ataki Porto nie były na tyle groźne, by móc realnie zagrozić Chelsea, nie wspominając o odrobieniu wyniku. Chwilę nadziei dał kibicom Porto Mehdi Taremi. Napastnik wprowadzony w drugiej połowie fenomenalnym strzałem pokonał Mendy'ego w 93 minucie. Jego drużyna nie była jednak w stanie powalczyć o więcej i przegrała dwumecz 1:2.

Mecze półfinałowe Ligi Mistrzów odbędą się 27 kwietnia i 4 maja. Wiadomo już, że do przedostatniej fazy rozgrywek awansowało PSG i Chelsea.

RadioZET.pl/PAB