Zamknij

Bayern faworytem do zwycięstwa w Lidze Mistrzów? Rywale mają poważny atut

05.07.2020 13:49
Bayern faworytem LM
fot. PAP/EPA

Bayern Monachium, zdaniem m.in. Juergena Kloppa, Dymitara Berbatowa czy Dariusza Szpakowskiego, jest faworytem do zwycięstwa w Lidze Mistrzów w sezonie 2019/2020. Problemem może okazać się jednak miesięczna przerwa między ostatnim meczem i wznowieniem rozgrywek Champions League. Inni kandydaci do triumfu takiego kłopotu nie mają.

Bayern Monachium pod wodzą Hansiego Flicka stał się maszyną do wygrywania. Ostatnie punkty w Bundeslidze stracił w lutym, po restarcie rozgrywek wygrał wszystkie dziewięć spotkań ligowych, sięgnął po mistrzostwo Niemiec, a w sobotę dorzucił do tego jeszcze krajowy puchar. W składzie ma m.in. króla strzelców Bundesligi (34), DFB Pokal (6) i aktualnie najlepszego strzelca Ligi Mistrzów (11) Roberta Lewandowskiego, łącznie autora 51 goli, oraz Thomasa Muellera, którego liczby też są imponujące - 12 trafień i aż 25 asyst. Nic dziwnego, że przez wielu ekspertów Bawarczycy stawiani są w roli faworyta Champions League.

- Nie bez znaczenia będzie fakt, że to właśnie Bundesliga najwcześniej ze wszystkich lig wznowiła rozgrywki. Teraz bym obstawił, że to właśnie Bayern sięgnie po trofeum - mówił pod koniec maja Dymitar Berbatow, były gwiazdor Bayeru Leverkusen czy Manchesteru United.

Bayern faworytem LM?

To, co Berbatow uznaje za atut, może obrócić się przeciwko drużynie Hansiego Flicka. Faktem jest, że Niemcy najszybciej poradzili sobie ze skutkami pandemii, wprowadzili niezbędne procedury i najwcześniej ze wszystkich czołowych lig wrócili do gry, ale z drugiej strony jako pierwsi też rozgrywki zakończyli. Bayern 4 lipca zakończył krajowe zmagania i aż do 7-8 sierpnia będzie musiał czekać na rywalizację w Lidze Mistrzów, która zostanie dokończona systemem pucharowym w Lizbonie. Przed Bawarczykami rewanż z Chelsea - w pierwszej odsłonie na Stamford Bridge było 3:0 dla "Lewego" i spółki.

Jak na ich tle wyglądają rywale? W najtrudniejszym położeniu są PSG, które jest już pewne udziału w 1/4 finału, i Olympique Lyon. Francuski rząd zakazał organizacji sportowych imprez do września, w związku z czym władze Ligue 1 zdecydowały się przedwcześnie zakończyć sezon 2019/2020. Podopieczni Rudiego Garcii po raz ostatni powąchali murawę 8 marca, a przed nimi rewanżowe starcie z Juventusem i wielka szansa na awans do ćwierćinału, bo to oni wygrali na własnym boisku 1:0.

Lyon i PSG przystąpią do LM po pięciomiesięcznej przerwie, Bayern i RB Lipsk po miesiącu, a inni w mniejszym bądź większym stopniu będą w rytmie meczowym. FC Barcelona, Real Madryt i Atletico Madryt [pewne gry w 1/4 finału LM po wyeliminowaniu broniącego tytułu Liverpoolu - red.] zakończą rozgrywki La Ligi 19 lipca, Manchester City i Chelsea grają do 26 lipca, a Juventus, Napoli i będąca już w ćwierćfinale Atalanta Bergamo Serie A zamkną dopiero 1 sierpnia i praktycznie od razu pojadą do Portugalii.

Bayern zniweluje przerwę?

Na korzyść Bayernu przemawia jednak wypoczynek - zespół dostanie teraz 13 dni wolnego, po których wróci do treningów - i fakt, że piłkarze mają czas na wyleczenie urazów. Przed Włochami, Hiszpanami i Anglikami jeszcze kilka kolejek, trudnych spotkań o punkty, w których łatwiej o kontuzje niż podczas ćwiczeń z kolegami.

W tym aspekcie największe problemy mogą mieć Barcelona i Real, które wciąż są uwikłane w walkę o mistrzostwo Hiszpanii, oraz Juventus, który nie może być jeszcze pewny obrony scudetto przed atakami Lazio Rzym. Także Napoli bije się jeszcze o puchary - aktualnie jest na granicy gry w Lidze Europy, a wypadnięcia z tej strefy.

Co na to zawodnicy Bayernu? - To nas bawi, cieszymy się każdą chwilą na boisku. Najważniejsze jednak jest to, że wszyscy bez wyjątku są głodni kolejnych tytułów. Chcemy wygrywać i to jest dla nas kluczowe - przyznał po triumfie w DFB Pokal Leon Goretzka.

LM - nowy format rozgrywek

W dniach 7-8 sierpnia zostaną dokończone mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. Od 12 sierpnia ruszy runda finałowa z udziałem ośmiu najlepszych drużyn. Awans do Final Eight mają już zapewniony Paris Saint-Germain, Atletico Madryt, RB Lipsk oraz debiutująca w stawce najlepszych drużyn Starego Kontynentu Atalanta Bergamo.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/Onet