Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Liga Mistrzów: Pewne wygrane Bayernu i City, Real z problemami

23.10.2018 23:56
xxx sport

Juventus Turyn, z Wojciechem Szczęsnym w bramce, pokonał na wyjeździe Manchester United 1:0 we wtorkowym szlagierze 3. kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów. W spotkaniu AEK Ateny - Bayern Monachium (0:2) jednego z goli dla gości strzelił Robert Lewandowski. Zwycięstwa odniosły też m.in. Manchester City i Real Madryt.

Marcelo, Real Madryt fot. PAP/EPA

W Atenach praktycznie nie było emocji, gospodarze nie potrafili poważnie zagrozić faworytowi z Monachium. Losy meczu rozstrzygnęły się między 61. i 63. minutą. Najpierw skutecznym strzałem z półobrotu popisał się Hiszpan Javi Martinez, a wkrótce potem wynik ustalił Lewandowski.

Polak stał zupełnie niepilnowany tuż przed bramką, co dostrzegł biegnący z lewej strony Rafinha. Po podaniu Brazylijczyka Lewandowski trafił do siatki z około dwóch-trzech metrów. W tym momencie emocje praktycznie się skończyły.

30-letni napastnik strzelił swojego drugiego gola w obecnym sezonie Ligi Mistrzów, a łącznie 47. w historii tych rozgrywek i zajmuje dziewiąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów. We wtorek został zmieniony w 84. minucie.

Bayern z siedmioma punktami jest liderem grupy E, ale ex aequo z Ajaksem Amsterdam. Holenderski zespół, dzięki bramce w doliczonym czasie gry zdobytej przez urodzonego w Holandii reprezentanta Maroka Noussaira Mazraoui, pokonał u siebie 1:0 Benficę Lizbona (3 pkt). AEK pozostał ostatni z zerowym dorobkiem.

Manchester przegrał w hicie z Juventusem

Szlagierem wtorkowych meczów było starcie w grupie H Manchesteru United z Juventusem Turyn. Uwaga kibiców i mediów była skupiona przede wszystkim na wracającym po jednym meczu pauzy za czerwoną kartkę Cristiano Ronaldo, który występował na Old Trafford w latach 2003-2009.

To właśnie z Manchesterem United Portugalczyk po raz pierwszy triumfował w Champions League (2008), czego dokonał później jeszcze cztery razy z Realem Madryt. W Juventusie występuje od lata tego roku.

W pierwszej połowie Wojciech Szczęsny miał bardzo mało pracy. Jego koledzy grali lepiej od rywali z MU i zasłużenie prowadzili po golu Argentyńczyka Paulo Dybali w 17. minucie.

Po przerwie "Czerwone Diabły" ruszyły odważniej do przodu. W 75. minucie polski bramkarz miał sporo szczęścia - po strzale Francuza Paula Pogby piłka odbiła się od słupka i od... głowy Szczęsnego, ale nie wpadła do bramki.

Kwadrans później golkiper gości złapał piłkę po technicznym strzale kolejnego z Francuzów Anthony'ego Martiala.

Dzięki zwycięstwu Juventus umocnił się na pierwszym miejscu. Ma komplet punktów (dziewięć), a wicelider MU - cztery. We wcześniejszym wtorkowym spotkaniu grupy H drużyna Young Boys Berno zremisowała u siebie z Valencią 1:1.

Real Madryt przełamał złą passę

Po serii porażek przełamał się Real Madryt, występujący w grupie G. "Królewscy" w poprzedniej kolejce niespodziewanie przegrali z CSKA Moskwa 0:1, przechodzą też kryzys w rodzimej ekstraklasie, gdzie w ostatnich czterech meczach zdobyli tylko jeden punkt.

We wtorek Real nie zachwycił, ale dzięki trafieniom Francuza Karima Benzemy (57. gol w historii LM) i Brazylijczyka Marcelo pokonał u siebie Viktorię Pilzno 2:1. Trafienie dla czeskiego zespołu zaliczył w 79. minucie Słowak Patrik Hrosovsky, ustalając wynik.

Piłkarze z Madrytu prowadzą w tabeli grupy G z sześcioma punktami. Taki sam dorobek ma Roma, która m.in. dzięki dwóm bramkom Bośniaka Edina Dżeko pokonała w stolicy Włoch CSKA Moskwa 3:0. Jedno trafienie dorzucił Turek Cengiz Under.

W grupie F również z sześcioma punktami prowadzi Manchester City. Mistrzowie Anglii nie mieli problemów ze zwycięstwem w Charkowie nad Szachtarem Donieck 3:0. Bramki zdobyli kolejno: Hiszpan David Silva, Francuz Aymeric Laporte i Portugalczyk Bernardo Silva.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń