Zamknij

Liga Konferencji: Chuligani zdewastowali fragment Muru Berlińskiego

04.11.2021 09:42
Chuligani zdewastowali fragment Muru Berlińskiego
fot. Sebastian R/EastNews

Kibice Feyenoordu Rotterdam zdewastowali zabytkowy fragment Muru Berlińskiego, a potem "poprawili" to jeszcze fani Unionu Berlin. W czwartek obie drużyny spotkają się w Berlinie w meczu 4. kolejki Ligi Konferencji.

Union Berlin, w którym sporadycznie występują Tymoteusz Puchacz i Paweł Wszołek, już raz w tym sezonie podpadł UEFA. Europejska federacja ukarała stołeczny klub za rasistowskie i antysemickie okrzyki kibiców podczas meczu z Maccabi Hajfa (30 września). W efekcie zamknięto dwa sektory Stadionu Olimpijskiego na czwartkowe spotkanie z Feyenoordem Rotterdam i nakazano wywiesić baner z napisem "#NoToRacism". W rezultacie na trybunach zasiądzie mniejsza liczba fanów gospodarzy.

Tymczasem do Berlina przyjechali sympatycy holenderskiej drużyny i tym razem to oni dali o sobie znać w niechlubny sposób. Sprawą zainteresowała się nawet policja. O co chodzi?

Union - Feyenoord: Zdewastowano mury East Side Gallery [zdjęcia]

Fani Feyenoordu postanowili dać się zapamiętać mieszkańcom niemieckiej stolicy i na murach East Side Gallery, będących fragmentem Muru Berlińskiego, namalowali ogromne graffiti. Pomnik dla wolności został zdewastowany. Na tym jednak nie koniec, bo potem do akcji wkroczyli ultrasi Unionu, którzy sprayem zniszczyli malowidło. Na co dzień w tym miejscu można oglądać 106 obrazów autorstwa artystów z całego świata.

Policja nie uznała tego za arcydzieło i podjęła poszukiwania sprawców wybryku. Jak informują media, do zatrzymano już dwóch podejrzanych Holendrów.

W pierwszym meczu Feyenoord pokonał Union 3:1. Po trzech kolejkach Holendrzy z dorobkiem siedmioma punktów są liderami w tabeli grupy E Ligi Konferencji, Niemcy z kolei z trzema "oczkami" zamykają stawkę. 

RadioZET.pl