Jacek Magiera: Ajax będzie chciał dominować, ale mamy swój plan

Andreas Nicolaides
15.02.2017 17:58
Jacek Magiera
fot. PAP/EPA

Trener Legii Warszawa Jacek Magiera przypuszcza, że w czwartkowym meczu 1/16 finału piłkarskiej Ligi Europejskiej Ajax Amsterdam będzie chciał przejąć inicjatywę nad mistrzem Polski. - Jesteśmy na to przygotowani i mamy swój plan - podkreślił.

Zagłosuj

Kto awansuje do kolejnej rundy Ligi Europy?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Legia awansowała do 1/16 finału Ligi Europejskiej po tym jak jesienią zajęła trzecie miejsce w grupie F Ligi Mistrzów. Przede wszystkim zadecydowało o tym zwycięstwo nad Sportingiem Lizbona 1:0 w ostatniej kolejce. W tych rozgrywkach rywalizowali również z Realem Madryt i Borussią Dortmund.

- Nie wiem czy Ajax jest słabszy od tych drużyn. Na to pytanie będzie można odpowiedzieć po meczu. Wiemy, że powalczymy z drużyną młodą i klasową. Wygrała pięć meczów z rzędu w lidze holenderskiej i to może robić wrażenie. Jednak nie po to graliśmy jesienią w Lidze Mistrzów, żeby teraz kogokolwiek się obawiać. Podchodzimy do tego spotkania z optymizmem i wiarą – podkreślił Magiera na środowej konferencji prasowej.

Na korzyść holenderskiego zespołu przemawia fakt, że jest w rytmie meczowym. Legia natomiast pierwsze spotkanie po przerwie zimowej rozegrała w sobotę w Gdyni (z Arką 1:0).

- Wiedzieliśmy, że drużyna z Holandii rozpocznie rozgrywki w połowie stycznia, a my w połowie lutego. Nie miałem na to wpływu. Wpływ miałem na przygotowanie zespołu. Dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy i jesteśmy gotowi na ten mecz – powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski.

Zobacz także

Magiera spodziewa się ofensywnego stylu Ajaksu, ale w jego przekonaniu na taką grę stać również Legię.

- To na pewno utytułowany zespół – wiemy, że to uznana firma w Europie. Teraz trener stawia na młodych, ofensywnych piłkarzy. Jednak to się okaże, czy będą atakować w Warszawie. Jestem przekonany, że rywale będą chcieli dominować na boisku. Mamy jednak swój plan na ten mecz, ale trzeba go zrealizować. W naszym zespole również są zawodnicy, którzy potrafią wziąć ciężar gry na siebie i potrafią grać jeden na jeden – ocenił.

- Nie da się cały mecz bronić, lub cały czas atakować. Najważniejsze to zachować balans, aby w obu tych elementach być skutecznym - dodał szkoleniowiec.

Przeciwko Ajaksowi nie będą mogli zagrać obrońcy - Jakub Rzeźniczak (kontuzja) i Artur Jędrzejczyk (jesienią występował z FK Krasnodar w LE). Niepewny był występ Łukasza Brozia, który we wtorek wrócił do treningów po urazie.

- Nie będziemy mieli problemów z zestawieniem obrony. Łukasz trenował cały czas i jest gotowy do gry. Ćwiczył na siłowni i z fizykoterapeutami, a to nie znaczy, że odpoczywał. Gdyby on nie mógł wystąpić, moglibyśmy go zastąpić. Mam w głowie plan i skład na ten mecz. Forma każdego z zawodników powoduje spory ból głowy. Niestety, można grać tylko w jedenastu – przekonywał Magiera.

Najskuteczniejsi w zespole Ajaksu w tym sezonie są Duńczyk Kasper Dolberg i Holender Davy Klaassen. Obaj strzelili po 10 goli.

Bramkarz Legii Arkadiusz Malarz przyznał, że nie skupia się na poszczególnych zawodnikach. - Jesteśmy przygotowani jak do każdego kolejnego meczu. Mamy sztab ludzi, którzy rozpracowują rywali. Patrzę na całą drużynę, a nie na poszczególnych zawodników. Jesienią rozpracowywaliśmy Real Madryt, Borussię Dortmund czy Sporting Lizbona i wówczas również nie zwracałem szczególnej uwagi na nazwiska. Wierzę, że nie pozwolimy Ajaksowi stworzyć wielu sytuacji podbramkowych i do Amsterdamu polecimy z dobrą zaliczką.

Mecz Legia Warszawa – Ajax Amsterdam w 1/16 finału Ligi Europejskiej w czwartek o godz. 21.05. Relacja na żywo na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/mach/kali/AN