Zamknij

Lewandowskiemu znudziło się strzelanie goli? Asysta, którą zachwycił świat

25.09.2020 09:05
Robert Lewandowski
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski znów jest na ustach wszystkich kibiców. I choć tym razem nie zdobył bramki, zachwycił wspaniałą asystą. Czy strzelanie goli już mu się znudziło? Bardzo wątpliwe. Pewne jednak, że na boisku kapitan reprezentacji Polski bawi się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Mecz Bayern Monachium - Sevilla był kolejnym popisem Lewandowskiego. Najpierw Polak zachwycił piękną i bardzo przytomną asystą do Leona Goretzki. Po podaniu Thomasa Mullera nie szukał strzału, choć był w doskonałej sytuacji. Decyzja była słuszna, Goretzka w prostej sytuacji pokonał bramkarza rywali i Bawarczycy mogli cieszyć się z doprowadzenia do remisu.

Bayern - Sevilla: Asysta i nieuznany gol Lewandowskiego

Kolejny przykład luzu, jakim dysponuje Lewandowski, widać było przy okazji nieuznanej bramki. W tym przypadku "Lewy", do spółki z Mullerem, wręcz ośmieszył defensywę Sevilli. Będąc tuż przed bramkarzem odegrał "na pusta bramkę" do Niemca, ten jednak też nie chciał strzelać i zwrócić piłkę Lewandowski. Polak wpakował ją do siatki, ale niestety gola zweryfikował VAR. Okazało się, że był minimalny spalony.

Robert Lewandowski poszuka więcej asyst niż bramek?

Patrząc na grę Lewandowskiego w czwartkowym meczu kibice zaczęli zastanawiać się, czy nie znudziło mu się strzelanie goli. I choć wypowiedzi te trzeba traktować z przymrużeniem oka, wyraźnie było widać, że napastnik biało-czerwonych nie szuka goli za wszelką cenę. Być może kolejnym elementem, który chce poprawić w swojej grze, są podania i kreowanie sytuacji kolegom.

Pokazują to w pewnym stopniu statystyki - w poprzednim sezonie Bundesligi zdobył aż 34 gole, do których dołożył jedynie cztery asysty. W obecnym już po pierwszym meczu ma na koncie dwa ostatnie podania.

RadioZET.pl/AN