Ekstraklasa: Lechia nie obroniła swojej twierdzy przed armią Probierza

Krzysztof Sobczak
22.07.2017 19:30
Lechia - Cracovia
fot. PAP

W drugim sobotnim spotkaniu ekstraklasy Cracovia pokonała na wyjeździe Lechię Gdańsk 1:0. Jedynego gola zdobył Michał Helik. Prowadzący to spotkanie Szymon Marciniak nie uznał dwóch kolejnych trafień "Pasów" - w podjęciu decyzji pomógł mu system VAR.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W tym sezonie VAR jest testowany w jednym meczu w każdej kolejce. W poniedziałkowym starciu Korony z Zagłębiem sędziowie nie musieli z niego korzystać - w sobotę był on już nieodzowny.

Zobacz także

Lechia dostała dwa ostrzeżenia - w pierwszej połowie w spojenie słupka z poprzeczką trafił Piątek, a tuż po przerwie ten sam zawodnik umieścił piłkę w siatce. Wówczas do gry wkroczył system VAR, po którym Szymon Marciniak zmienił swoją decyzję i gola nie uznał. Trzeciego ostrzeżenia już nie było...

Nieszczęście gdańszczan rozpoczęło się w 61. minucie, kiedy poważnie wyglądającej kontuzji kolana doznał najlepszy w szeregach gospodarzy Lukas Haraslin. Chwilę później było już 0:1 - na listę strzelców wpisał się stoper "Pasów" Michał Helik. Podopieczni Piotra Nowaka próbowali odpowiedzieć, ale przyjezdni mądrze się bronili.

W 84. minucie krakowianie znów strzelili bramkę i znów nie została ona uznana po wideoweryfikacji. Pecha ponownie miał Piątek. Tym razem sytuacja była jednak mniej klarowna, ale powtórki pokazały, że napastnik Cracovii chwilę wcześniej znajdował się na pozycji spalonej.

Cracovia i tak wygrała ten mecz, choć mogła i powinna wyżej. Była w tym spotkaniu bardziej konkretna.

Lechia Gdańsk - Cracovia 0:1

Bramki: Michał Helik (67.)

RadioZET.pl/KS