Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lech Poznań szacuje straty po meczu z Legią. Ogromna kwota

22.05.2018 12:15
sport

Kilkanaście tysięcy złotych wyniesie koszt naprawy ogrodzenia, które zostało zniszczone podczas niedzielnego meczu piłkarzy Lecha z Legią. Poznański klub poniesie większe straty z tytułu organizacji meczów bez kibiców - to kilka milionów złotych.

Lech Poznań liczy straty po meczu z Legią fot. PRZEMYSLAW SZYSZKA / SE / EAST NEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Podczas spotkania ostatniej kolejki ekstraklasy w Poznaniu, miejscowi pseudokibice w 77. minucie przy prowadzeniu Legii 2:0 wrzucili na boisko środki pirotechniczne. Po chwili kilkudziesięciu fanatyków "Kolejorza" wtargnęło na boisko i musiała interweniować policja. Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann i delegat PZPN podjęli decyzję o zakończeniu spotkania. Legia otrzymała walkower i zdobyła tytuł mistrza Polski.

Wojewoda po zapoznaniu się z raportami straży pożarnej i policji podjął surową decyzję dotyczącą poznańskiego klubu. Zespół pięć najbliższych meczów ligowych oraz trzy najbliższe spotkania w Lidze Europy rozegra bez kibiców.

Milionowe straty Lecha Poznań

Lech szacuje straty po niedzielnych zajściach. Te związane z naprawą ogrodzenia są niewielkie w stosunku do utraconych wpływów z dnia meczowego.

- Szacujemy, że koszt naprawy ogrodzenia wyniesie kilkanaście tysięcy złotych. Natomiast stratą dla klubu przy karze nałożonej przez wojewodę to utrata potencjalnego dochodu z tytułu dnia meczowego. Szacunkowo, według danych historycznych, które mamy z poprzednich lat, szacujemy, że jest kwestia ok. trzech milionów złotych - powiedział rzecznik prasowy Lecha Łukasz Borowicz.

Lech nie złoży odwołania?

Jak poinformował, we wtorek rano doszło do spotkania wojewody Hoffmanna z prezesem klubu Karolem Klimczakiem.

- Podczas rozmowy ustalono, że wszyscy razem usiądziemy do tematu. Należy zastanowić się nad tym, jak klubom czy innym organizatorom imprezy masowej pomóc w walce z osobami, które jawnie łamią prawo. Jak doprowadzić do egzekucji takiego prawa. Kwestia związana z pozostawieniem klubów imprezy masowej samych bez pomocy państwa jest absolutnie bezsensowne i do niczego nie doprowadzi - tłumaczył Borowicz.

Klub na razie rozważa możliwości odwołanie się od kary nałożonej przez wojewodę, ale jak wyjaśnił Borowicz, żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte.

TO TAKŻE MOŻE CIE ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń