Bunt kapitana Arsenalu. Francuz chce wrócić do ojczyzny

Krzysztof Sobczak
11.07.2019 22:18
Laurent Koscielny odmówił wyjazdu do Stanów Zjednoczonych
fot. Andy Rowland/Imago Sport and News/East News

Laurent Koscielny, kapitan Arsenalu Londyn, odmówił wyjazdu na przedsezonowe tournee po Stanach Zjednoczonych. 34-letni francuski obrońca próbuje w ten sposób wymusić transfer i powrót do ojczyzny - jego usługami zainteresowane jest Bordeaux.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

"Laurent Koscielny odmówił udziału w przedsezonowym tournee w Stanach Zjednoczonych. Jesteśmy rozczarowani jego zachowaniem, bo sprzeciwił się naszym zasadom. Mamy nadzieję, że uda się rozwiązać ten problem. Na razie nie będziemy komentować tej sprawy" - czytamy w komunikacie "Kanonierów".

33-letni środkowy obrońca dołączył do Arsenalu w 2010 roku z Lorient. Miewał lepsze i gorsze okresy, ale zwykle można było na niego liczyć. Jego rola w zespole jeszcze wzrosła po przybyciu do drużyny Unaia Emery'ego, który uczynił go kapitanem. Teraz Koscielny może mieć spore problemy.

Koscielny trafi do Bordeaux?

Media donoszą, że jego zachowanie ma związek z zainteresowaniem Bordeaux oraz wolą samego piłkarza, by na ostatnie lata kariery powrócić do ojczyzny. Zawodnik ma już ponoć uzgodnione warunki kontraktu z "Żyrondystami", ale Arsenal nie zamierza się pozbywać solidnego, doświadczonego stopera. 33-latek postanowił więc "zaszantażować" swojego pracodawcę.

W ciągu dziewięciu lat gry w Arsenalu Laurent Koscielny wystąpił w 353 meczach, w których strzelił 27 goli i zanotował pięć asyst.
RadioZET.pl/KS