La Liga: Fantastyczny mecz na Mestalla, remis Valencii z Atletico

14.02.2020 23:03
Valencia - Atletico Madryt
fot. PAP/EPA

Cztery gole, wymiana ciosów, odrabianie strat, kontuzja Gabriela Paulisty i znakomity mecz cudownego dziecko hiszpańskiego futbolu Ferrana Torresa - tak w skrócie wyglądało spotkanie Valencii z Atletico Madryt. W 23. kolejce La Ligi na Mestalla padł remis 2:2.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Starcia Valencii z Atletico zawsze niosą za sobą dużą dawkę emocji. Nie inaczej było w piątek, na kilka dni przed spotkaniami obu drużyn w Lidze Mistrzów - we wtorek "Rojiblancos" podejmą na Wanda Metropolitano z Liverpool, a w środę "Nietoperze" zagrają w Bergamo z Atalantą. Obie ekipy walczą też w La Lidze o bezpośredni awans do tych rozgrywek. Na razie w uprzywilejowanej pozycji są gracze Diego Simeone.

Valencia zremisowała z Atletico na Mestalla

Gospodarze dwa razy odrabiali straty w tym meczu, a mimo to mogą czuć spory niedosyt, bo w drugiej połowie posiadali ogromną przewagę, której nie potrafili udokumentować kolejnym, zwycięskim trafieniem.

Po pierwszej połowie przyjezdni prowadzili 2:1 po golach Marcosa Llorente i Thomasa Parteya oraz Gabriela Paulisty. Wyrównał w 59. minucie Geoffrey Kondogbia.

Alarm w Valencii. Alessandro Florenzi zachorował na ospę wietrzną

Na prawej stronie szalał Ferran Torres. Niespełna 20-letni prawoskrzydłowy "Los Ches" momentami ośmieszał Ariasa i Saula Nigueza, dogrywał do kolegów, a ci nie potrafili skorzystać z jego podań. Najlepszej okazji zaraz po wejściu na boisko nie wykorzystał Kevin Gameiro.

Atletico Madryt utrzymało 4. pozycję, ale w kolejnych dniach może ją stracić na rzecz Sevilli i Realu Sociedad. Baskowie mogą też minąć 6. w tej chwili Valencię.

Valencia - Atletico Madryt 2:2

Bramki: Gabriel Paulista (40.), Geoffrey Kondogbia (59.) - Marcos Llorente (15.), Thomas Partey (43.)

RadioZET.pl