Zamknij

Kłopoty Barcelony. Szef La Liga brutalnie podsumował transfer Lewandowskiego

21.05.2022 09:50
Robert Lewandowski
fot. AP/Associated Press/East News

W Barcelonie dalej marzą o transferze Roberta Lewandowskiego. Najważniejszą kwestią pozostaje, czy "Dumę Katalonii" stać na ściągnięcie Polaka. Szef La Ligi, Javier Tebas stawia sprawę jasno.

Robert Lewandowski jest zdeterminowany, by opuścić szeregi Bayernu Monachium. Na ten moment priorytetem jest dołączenie do Barcelony. Zarząd hiszpańskiego klubu także chciałby Polaka u siebie, chociaż nie jest to takie proste, przy problemach finansowych "Barcy".

W stolicy Katalonii liczą się z tym, że suma, jaką trzeba będzie zaoferować Bawarczykom za "Lewego" będzie opiewać na około 40 milionów euro. Do tego dochodzi jeszcze indywidualny kontrakt dla zawodnika, który może wynosić 30 milionów euro rocznie. Widząc tak ogromne kwoty wielu nasuwa się jedno pytanie. Czy FC Barcelona może pozwolić sobie na transfer polskiego napastnika?

Tebas wątpi w transfer Lewandowskiego

Komentarza w tej sprawie udzielił szef La Ligi, Javier Tebas, który wie wszystko o sytuacji finansowej "Blaugrany". - Lewandowski ma jeszcze przez rok ważny kontrakt w Bayernie. Patrząc na to, ile chce zarabiać i ile oczekuje Bayern, nie widzę go w Barcelonie - powiedział wprost Tebas w wywiadzie dla "Tiempo de Juego".

Jednocześnie 59-latek przyznał, że sytuacja jest rozwojowa i wszystko może się zmienić np. po sprzedaży Frenkiego de Jonga. - Może to wystarczyć w zależności od tego, za ile zostanie on sprzedany i ile Lewandowski oczekuje. Mogłoby to dać około 100 mln euro plus to, co uda się zaoszczędzić na jego odejściu, ale nie wiem, czy sprzedadzą De Jonga i czy w ogóle planują to zrobić. Jak na razie go nie sprzedali - skwitował.

Wszystko wskazuje na to, że fani Barcelony muszą uzbroić się w cierpliwość. Ze słów Tebasa jasno wynika, że transfer Lewandowskiego będzie możliwy dopiero po sprzedaży wartościowego piłkarza.

RadioZET.pl/Tiempo de Juego