Zamknij

Tak zareagował Depay na oddanie numeru Lewandowskiemu. Ujawniono kulisy

Maciej Walasek
05.08.2022 14:48
Robert Lewandowski
fot. PAU BARRENA/AFP/East News

Robert Lewandowski podczas piątkowej prezentacji w Barcelonie na Camp Nou wyszedł z numerem dziewięć na koszulce. Tuż po oficjalnej uroczystości prezydent klubu Joan Laporta opowiedział, jak wyglądały kulisy przejęcia numeru od Memphisa Depaya.

Robert Lewandowski w pierwszych meczach Barcelony grał z numerem 12 na plecach. Wszystko przez to, że dotychczasowym posiadaczem "dziewiątki" był Memphis Depay. Chociaż hiszpańscy dziennikarze od początku byli pewni, że napastnik reprezentacji Polski otrzyma numer 9, media próbowały odgadnąć, jak wygląda relacja na linii Lewandowski-Depay.

Od kilku dobrych dni mówiono, że Lewandowski ma zagwarantowaną "dziewiątkę" w kontrakcie głównie ze względów komercyjnych i stworzonej przez niego marki RL9. W trakcie konferencji prasowej po zaprezentowaniu Lewandowskiego na Camp Nou, kulisy sprawy odsłonił prezydent Barcelony Joan Laporta.

Depay oddał numer 9 Lewandowskiemu. Jak zareagował?

- Przyznanie Lewandowskiemu numeru 9 było decyzją klubu. Powodami, które interesują klub były względy wizerunkowe i reklamowe. Rozważyliśmy właściwą decyzję i podjęliśmy ją z całym szacunkiem dla Memphisa - tłumaczył Laporta.

- Lewy miał nosić "dziewiątkę", Memphis to zaakceptował - dodał.

- Rozmawiałem z Memphisem Depayem, powiedział, że to rozumie i nie ma problemu. Chciałem to wyjaśnić, żeby między nami nie było niedomówień. Siedzimy koło siebie w szatni, siedzimy razem przy stoliku, mamy dobre "flow". Nie ma żadnych problemów - powiedział Lewandowski na konferencji z polskimi dziennikarzami.

Robert Lewandowski po raz pierwszy zagra na Camp Nou w niedzielę 7 sierpnia przeciwko UNAM Pumas o puchar Gampera. Tydzień później razem z Barceloną rozpocznie walkę o mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2022/23. W pierwszej kolejce Duma Katalonii podejmie na własnym stadionie Rayo Vallecano.

RadioZET.pl