Zamknij

Niesamowite emocje w Pucharze Króla. Zwycięska pogoń Realu

20.01.2022 21:32
Elche - Real Madryt
fot. PAP/EPA

Real Madryt pokonał Elche 2:1 w Pucharze Króla i awansował do ćwierćfinału tych rozgrywek. Królewscy zwyciężyli dopiero po dogrywce.

Real Madryt zaczął mecz spokojnie, szukając swoich okazji w ataku pozycyjnym. Nieoczekiwanie pierwszą groźną akcję rozegrali gospodarze. W 10. minucie Josan świetnie podał do Guido Carrillo, ale ten z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę.

W kolejnych minutach Królewscy nie wyprowadzili groźnego ataku, a Elche było nieskuteczne. W 26. minucie Carrillo pokusił się o uderzenie, ale dobrą interwencją popisał się Łunin. Pod koniec pierwszej części spotkania Real był bardzo bliski zdobycia gola. W 42. minucie Rodrygo nieczysto trafił w piłkę, a po chwili Lucas Vazquez minął się z futbolówką.

Po zmianie stron Real coraz agresywniej nacierał na bramkę Elche, ale defensywa gospodarzy dobrze radziła sobie w defensywie. Minuty mijały, a zawodnicy jednej i drugiej drużyny nie potrafiły trafić do siatki. Carlo Ancelotti chcąc uniknąć dogrywki i ewentualnych karnych w 71. minucie wprowadził na boisko Casemiro i Lukę Modricia. Brazylijczyk już po sześciu minutach poważnie zagroził bramce Elche, ale jego strzał obronił Werner. Ostatecznie na Estadio Manuel Martinez Valero wynik nie zmienił się od pierwszego gwizdka i do wyłonienia ćwierćfinalisty Pucharu Króla potrzebna była dogrywka.

Real w ćwierćfinale Pucharu Króla, wielkie emocje w meczu Królewskich

W pierwszej części dogrywki doskonałą interwencją popisał się Łunin, który znakomicie obronił strzał z rzutu wolnego Gerarda Gumbau. Dramat dla Realu rozpoczął się w 102. minucie, kiedy Marcelo zatrzymał groźną akcję Tete Morente. Sędzia natychmiast pokazał obrońcy czerwoną kartkę. Po kilkudziesięciu sekundach Elche wyszło na prowadzenie. Verdu uderzał z rzutu wolnego, ale piłka odbiła się od muru. Futbolówka wróciła do piłkarza gospodarzy, który natychmiast uderzył. Piłka po drodze odbiła się od Casemiro i wpadła do siatki.

W drugiej części dogrywki Królewscy doprowadzili do wyrównania. Po strzale Ceballosa piłka po drodze odbiła się od Isco i zaskakując bramkarza, znalazła się w bramce. W 115. minucie Real podwyższył prowadzenie za sprawą Edena Hazarda. Alaba wysłał fantastyczne podanie do Belga na wolne pole, ten minął Wernera i wpakował piłkę do pustej bramki. W samej końcówce dogrywki Łunina pokonał Verdu, ale wcześniej w polu karnym faulowany był Lucas Vazquez i arbiter nie uznał gola.

Elche CF - Real Madryt (0:0) 1:2.

RadioZET.pl