Zamknij

Lewandowski wskazał powód odejścia z Bayernu. "Zaczęło mi brakować wyzwań"

09.08.2022 07:56
Robert Lewandowski
fot. Daisuke Nakashima/Aflo Images/East News

Robert Lewandowski w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem na portalu meczyki.pl zdradził powody, dla których opuścił Bayernu Monachium. Polak opowiedział także o pierwszych odczuciach związanych z przeprowadzką do Hiszpanii.

Robert Lewandowski zaczął nowy etap w swojej karierze. Polak przeszedł do Barcelony, a w swoim pierwszym meczu na Camp Nou oczarował publiczność, która przywitała go gromkimi brawa podczas prezentacji. W rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem na portalu meczyki.pl piłkarz opowiedział, jakie to uczucie przenieść się do Hiszpanii. 

- Muszę się oswoić z tym, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Trudno opisać mi w kilku słowach to, co dzieje się obecnie w moim życiu, ale to piękne uczucie. Wstaję rano i uświadamiam sobie, że jestem w nowym miejscu. Świetnym miejscu, bo zostać piłkarzem FC Barcelony to coś niesamowitego - przyznał piłkarz.

Lewandowski podekscytowany nowy startem w Barcelonie

Polak zdradził również, co odczuwał, gdy wyszedł na murawę Camp Nou podczas swojej prezentacji. - Mam ogromną satysfakcję, ale chyba najlepiej spina to wszystko w klamrę jedno słowo: “Duma”. Najłatwiej było mi to dostrzec w piątek podczas uroczystej prezentacji. Widziałem na twarzach wielu osób czyste szczęście. Moja rodzina, prezydent Laporta i tysiące kibiców, a w tym wszystkim ja na murawie Camp Nou. Przeżyłem wielkie chwile w piłce, ale do tej pory takie rzeczy widziałem tylko w telewizji. Nigdy nie pomyślałbym, że jeszcze coś takiego mi się przytrafi. Tysiące ludzi przyszło na stadion tylko dla mnie. Te obrazki zostaną ze mną na zawsze - wspomniał.

Nowy nabytek Barcelony nie uniknął także pytań o Bayern Monachium. W wywiadzie "Lewy: wprost mówi, co sprawiło, że chciał opuścić Bawarię. - Wiedziałem, że moja kariera w Bayernie toczy się po linii ciągłej. Zaczęło mi brakować wyzwań. Kolejne gole i trofea w Niemczech były oczywiście ważne, ale nie przynosiły już takiej satysfakcji. Przyznam, że zaczynałem mieć z tym problem. Potrzebowałem mocnego impulsu, a takim mógł być tylko transfer. Totalna zmiana otoczenie i rzucenie sobie nowych wyzwań - ujawnił.

Polak odsłania kulisy odejścia z Bayernu

Kapitan reprezentacji Polski zdradził również, kiedy podjął ostateczną decyzję o opuszczeniu mistrzów Niemiec. - W okolicach ostatniego meczu w Monachium. Zdecydowałem może kilka dni wcześniej. Poinformowałem władze Bayernu, że na pewno nie przedłużę kontraktu i chciałbym odejść latem. Resztę znamy - wspominał.

Mimo kilku ostrych słów wypowiedzianych w mediach Lewandowski nie ma żalu do Bayernu. - Byłem świadomy swoich słów. Gotowy na ich wypowiedzenie. Dla kibiców Bayernu to był bolesny moment i ich za to przepraszam. Jednak będąc w sytuacji, w której się znalazłem, wiedziałem, że to jedyna droga, aby odejść i spełnić marzenia. Ja też usłyszałem kilka cierpkich słów, na końcu zdarzyło się kilka nieprzyjemnych rzeczy, ale dziś już to zostawiam. Nigdy nie powiem złego słowa o Bayernie. Napisaliśmy razem piękną historię i to zawsze będzie duży kawałek mojego życia - podsumował.

Zawodnik podkreślił również, że duży wpływ na decyzję o przeprowadzce do Barcelony miała jego żona - Anna Lewandowska. - To jasne, że musieliśmy podjąć ją razem. Rozmawialiśmy o tym przez wiele tygodni. Nigdy nie zamykaliśmy się na nowe rozdziały w swoim życiu. Uwielbiamy nowe wyzwania. Rozwijamy się przez poznawanie nowych ludzi i miejsc. Wiemy, jak szybko mija czas, zwłaszcza kariera sportowca, a ja chciałem jeszcze zdążyć, zrobić coś nowego i dużego. Żeby potem nie żałować. To nie przyszło z dnia na dzień, ale dojrzało we mnie, w Ani również, i w końcu zdecydowaliśmy się na podjęcie tego wielkiego kroku dla całej naszej rodziny - zakończył.

RadioZET.pl/Meczyki.pl