Zamknij

La Liga: Skromne wygrane Barcelony i Atletico. Katalończycy czekają na Real

12.07.2020 11:00
Arturo Vidal
fot. PAP/EPA

FC Barcelona pokonała na wyjeździe Real Valladolid 1:0 w meczu 36. kolejki La Ligi i tym samym zbliżyła się do liderującego Realu Madryt na zaledwie jeden punkt. Z kolei Atletico Madryt wygrało u siebie z Realem Betis 1:0, mimo gry w "dziesiątkę".

Barcelona wygrała w Valladolid 1:0 i wciąż ma szansę obrony tytułu piłkarskiego mistrza Hiszpanii. Zmniejszyła do punktu stratę do Realu Madryt, który swój mecz 36. kolejki rozegra w poniedziałek na wyjeździe z Granadą.

W 15. minucie bramkę dla Barcelony zdobył Chilijczyk Arturo Vidal, któremu piłkę podał Lionel Messi.

La Liga: Arturo Vidal bohaterem Barcelony

Potem goście spuścili z tonu, a w drugiej połowie zagrali bardzo słabo, oddając inicjatywę gospodarzom i gdyby nie niemiecki bramkarz Marc-Andre ter Stegen, nie wywieźliby z Valladolid trzech punktów.

Messi w siedmiu ostatnich meczach strzelił tylko jednego gola, ale w sobotę zaliczył 20. asystę, stając się pierwszym od 11 lat piłkarzem w Primera Division, który odnotował tyle decydujących podań. W sezonie 2008/09 takim osiągnięciem mógł się pochwalić jego były kolega klubowy Xavi.

Argentyńczyk jest też drugim zawodnikiem w tym stuleciu z pięciu największych lig europejskich z dorobkiem co najmniej 20 bramek (dokładnie ma ich 22) i 20 asyst. Pierwszym był Francuz Thierry Henry w sezonie 2002/03, gdy grał w barwach Arsenalu.

Zobacz także

La Liga: Atletico lepsze od Betisu, dotkliwa przegrana Celty

We wcześniejszym spotkaniu zagrożona spadkiem Celta Vigo przegrała w Pampelunie z Osasuną 1:2, tracąc decydującego gola w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Obrońcy Celty nie upilnowali Jose Arnaiza, który głową skierował piłkę do siatki. Drużyna z Galicji ma tylko cztery punkty przewagi nad pierwszym zespołem ze strefy spadkowej - Realem Mallorca, który w niedzielę zagra na wyjeździe z Sevillą.

Ostatni sobotni mecz La Ligi zakończył się skromną wygraną Atletico Madryt z Realem Betis 1:0. Gola na wagę zwycięstwa, mimo gry w "dziesiątkę", zdobył dla "Rojiblancos" Diego Costa.

W poniedziałek Real Madryt może znów powiększyć przewagę nad Barceloną do czterech punktów, choć będzie miał bardziej wymagającego rywala niż w sobotę "Duma Katalonii" - walczącą o udział w europejskich pucharach Granadę. Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa "Królewscy" wygrali wszystkie osiem meczów ligowych.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP

Posłuchaj podcastu