Zamknij

Joan Laporta nie ma wątpliwości: "Jeśli nie wygram, Messi odejdzie"

04.03.2021 12:31
Joan Laporta
fot. PAP/EPA

Joan Laporta, kandydat na nowego prezydenta Barcelony, przekonuje, że jeśli nie wygra wyborów, Lionel Messi zdecyduje się opuścić Katalonię. Czym to argumentuje? - Mam z nim dobre relacje, między nami jest dużo szacunku - wyznał, cytowany przez serwis goal.com.

  • Joan Laporta jest faworytem do ponownego objęcia posady prezydenta FC Barcelona
  • 58-letni Katalończyk kontynuuje swoją kampanię i tym razem zapewnił, że tylko on spośród trójki kandydatów jest w stanie zatrzymać Lionela Messiego w Barcelonie
  • Dlaczego? Były szef "Blaugrany" powołuje się na swoje świetne relacje z sześciokrotnym zdobywcą Złotej Piłki

Joan Laporta prowadzi w wyścigu o fotel prezydenta Barcelony i teraz dał wyborcom kolejny argument, by ci postawili właśnie na niego:

- Jestem pewien, że jeśli ktoś inny niż ja wygra wybory, Messi nie zostanie w klubie - powiedział, cytowany przez serwis goal.com.

Joan Laporta nie ma wątpliwości: "Jeśli nie wygram, Messi odejdzie"

Wraz z Laportą na prezesa "Dumy Katalonii" kandydują jeszcze Victor Font oraz Toni Freixa. Wydaje się jednak, że nie mają oni już szans na wygraną. 58-letni Katalończyk zgromadził pod swoją kandydaturą ponad 10 tysięcy podpisów socios. Dla porównania drugi Font uzbierał niespełna 5 tysięcy.

W tle wyborów toczy się wiele kwestii, m.in. sprawa gigantycznych zadłużeń Barcelony, ale zdecydowanie najbardziej interesującym kibiców tematem jest przyszłość w klubie Lionela Messiego. Laporta przekonuje, że jest jedyną osobą, która będzie w stanie skłonić Argentyńczyka do pozostania na Camp Nou.

- Mam z nim dobre relacje, między nami jest dużo szacunku. Jeśli wygram, złożymy mu ofertę na podstawie sytuacji klubu. Może nie możemy konkurować finansowo z niektórymi zainteresowanymi Messim klubami, ale Leo nie patrzy tylko na pieniądze. Liczą się u niego inne wartości - wyznał Katalończyk.

To czy Messi rzeczywiście będzie chciał pozostać w Barcelonie, budzi wiele wątpliwości. Nie od dzisiaj wiemy, ze sprowadzeniem Argentyńczyka bardzo interesują się działacze Paris Saint-Germain i Manchesteru City. Kontrakt sześciokrotnego zdobywcy Złotej Piłki wygasa wraz z końcem obecnego sezonu - czasu na podjęcie decyzji 33-latek ma więc coraz mniej.

RadioZET.pl/goal.com