Zamknij

FC Barcelona w chaosie. Policja aresztowała prezesa, klub wydał oświadczenie

01.03.2021 17:17
FC Barcelona w chaosie. Policja aresztowała prezesa, klub wydał oświadczenie
fot. LLUIS GENE/AFP/East News

Barcelona wydała oświadczenie w odpowiedzi na wejście policji do budynku klubu i aresztowanie byłego prezesa Josepa Marii Bartomeu oraz CEO - Oscara Grasa. "Klub zagwarantował pełną współpracę z organami prawnymi i policyjnymi, aby pomóc w wyjaśnieniu faktów, które są przedmiotem dochodzenia" – napisano w dokumencie umieszczonym na stronie głównej wicemistrza Hiszpanii.

  • Były prezes Barcelony Josep Maria Bartomeu został aresztowany w związku z tzw. aferą BarcaGate. Według mediów prezesi klubu wynajęli firmę, która obrażała w mediach m.in. Lionela Messiego i Gerarda Pique. Za jej pośrednictwem mieli też ukrywać pieniądze przed fiskusem
  • Do aresztu trafili też Oscar Grau – CEO Barcelony i Roman Gómez Ponti – szef działu prawnego, którzy zasiadali we władzach klubu za kadencji Bartomeu
  • Bartomeu, Grau i Ponti są podejrzewani o pranie pieniędzy, działanie na szkodę Barcelony oraz wypłacanie pieniędzy w celu ukryciu ich przed zarządem

FC Barcelona w odniesieniu do wjazdu i przeszukania przez katalońską policję dzisiejszego ranka (…) zaoferowała pełną współpracę z organami prawnymi i policyjnymi, aby pomóc w wyjaśnieniu faktów, które są przedmiotem dochodzenia – napisali przedstawiciele klubu w oświadczeniu. Dodali też, że informacje i dokumenty zabezpieczone przez policję w siedzibie klubu "odnoszą się ściśle do faktów związanych z tą sprawą".

Dyrekcja Barcelony próbując zapobiec nieuniknionej katastrofie wizerunkowej w mediach, przypomniała też, że w Hiszpanii obowiązuje zasada domniemania niewinności osób. To odniesienie do licznych zarzutów, które kibice mieli wobec Bartomeu. Wśród nich było m.in. doprowadzenie klubu do katastrofy ekonomicznej i bankructwa, złe decyzje, które wpłynęły na pogorszenie wyników sportowych drużyny piłkarskiej, oszustwa finansowe i kłamstwa w mediach.

Przeszukanie w budynku Barcelony skończyło się po godzinie 17.

 

FC Barcelona w chaosie. Wyprowadzanie pieniędzy z klubu i gigantyczne długi

Policja weszła do siedziby  Barcelony w godzinach porannych. Jak zdradzili przedstawiciele służb, aresztowano kilka osób. Hiszpańskie radio Cadena Ser poinformowało, że wśród zatrzymanych był Josep Maria Bartomeu, który w październiku poprzedniego roku zrezygnował z rządzenia klubem. Barcelona początkowo nie potwierdziła, że aresztowano jej byłego prezesa. Poinformowała jedynie, że przeszukania w klubie prowadzi policyjny oddział zajmujący się przestępstwami finansowymi.

Przeszukanie jest związane z tzw. aferą BarcaGate. Władze Barcelony są podejrzewane o ukrywanie płatności dla firmy I3 Ventures, zatrudnionej do chwalenia Bartomeu w mediach i krytykowania piłkarzy, w tym Messiego i Pique. Według radia Cadena Ser Barcelona przepłacała za usługi I3, by ukryć pieniądze przed kontrolami finansowymi.  Emili Rousaud, który do marca zeszłego roku był wiceprezesem Barcelony ds. finansów powiedział w radiu RAC1, że firmie płacono nawet do 10 razy więcej, niż to było konieczne. Bartomeu tłumaczył, że I3 wynajęto do kontroli aktywności FC Barcelony w mediach społecznościowych.

FC Barcelona. Wybory  już w tę niedzielę

Bartomeu zrezygnował ze stanowiska po tym, jak ogłoszono, że kibice doprowadzili do głosowania nad wotum nieufności dla niego. Po dymisji byłego już prezydenta okazało się, że w zeszłym sezonie prowadzony przez niego klub miał prawie 100 milionów euro straty i ponad 1 miliard euro długu.

Nowego prezydenta Barcelony poznamy w niedzielę 7 marca. Kibice klubu zagłosują na jednego z trzech kandydatów: Joana Laportę, współpracownika Bartomeu - Toniego Freixę albo Victora Fonta.

RadioZET.pl/AFP/Twitter Jakuba Kręcidło