Zamieszanie przed El Clasico. Co z bezpieczeństwem piłkarzy?

Maciej Walasek
12.12.2019 19:00
El Clasico zagrożone?
fot. JAVIER SORIANO/AFP/East News

Separatystyczna organizacja Tsunami Democratic wezwała zwolenników niepodległości Katalonii do organizacji manifestacji uniemożliwiającej organizację El Clasico na stadionie Camp Nou.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W opublikowanym we wtorek komunikacie władze Tsunami Democratic, mało dotychczas znanej organizacji separatystycznej, zaapelowały do zwolenników secesji Katalonii o pojawienie się 18 grudnia pod Camp Nou trzy godziny przed meczem. Wskazano cztery miejsca, w których będą mogli gromadzić się manifestanci.

Zgodnie z planem blokada stadionu miałaby rozpocząć się o 16.00 w ramach protestu organizowanego pod hasłem “Prawa, Wolność i Dążenie do Niepodległości”. Pomimo prób negocjowania z władzami FC Barcelony i Realu, żaden z klubów grających w El Clasico nie zdecydował się rozmawiać z Tsunami Democratic w sprawie organizacji meczu.

La Liga potwierdziła datę i godzinę El Clasico. Meczu "do obiadu" nie będzie

El Clasico: Mecz znów zagrożony?

Manifestacja będzie formą solidarności ze skazanymi 14 października przez hiszpański Sąd Najwyższy politykami z Katalonii. Dziewięciu z nich dostało 9-13 lat więzienia za organizację nieuznawanego przez Madryt referendum niepodległościowego w 2017 r. Krótko po werdykcie skazującym separatystycznych polityków na ulice największych miast Katalonii wyległy tysiące manifestantów, którzy starli się z policją. Łącznie w październikowych i listopadowych protestach separatystów ucierpiało ponad 650 osób, z których połowa to hiszpańscy policjanci i żandarmi. Uszczerbek na zdrowiu poniosło też ponad 60 dziennikarzy i fotoreporterów.

W blokowaniu stadionu Camp Nou mogą wziąć też udział radykalne Rady Obrony Republiki (CDR). Organizacja ta, która od 2018 r. przeprowadziła kilkaset blokad dróg i linii kolejowych, domaga się natychmiastowego ogłoszenia przez Katalonię secesji od Królestwa Hiszpanii.

El Clasico znów zagrożone? Wszystko przez masowy protest

El Clasico: Co z bezpieczeństwem piłkarzy?

Josep Bartomeu, prezydent Barcelony przekonuje, że El Clasico na pewno odbędzie się i nie zostanie przełożone. 56-latek wyjaśnił, że Camp Nou to miejsce wolności słowa i „jeśli ktoś chce, niech przyjdzie i pokojowo zamanifestuje swoje zdanie”.

Wygląda na to, że El Clasico odbędzie się bez przeszkód. A co z bezpieczeństwem piłkarzy i kibiców? Hiszpański działacz Dumy Katalonii zaznaczył, że spotkanie będzie miało gwarancję bezpieczeństwa. Sama policja tłumaczy, że do meczu między Barceloną a Realem Madryt dojdzie zgodnie z planem. Mundurowi mają obowiązek zapewnić wszystkim bezpieczeństwo poza stadionem. Z kolei na Camp Nou za to będzie odpowiedzialna ochrona wynajęta przez mistrzów Hiszpanii.

RadioZET.pl/PAP, pilkanozna.pl