Zamknij

Był na szczycie listy życzeń Xaviego. Transferowa porażka Barcelony

05.08.2022 07:57
Był na szczycie listy życzeń Xaviego. Transferowa porażka Barcelony
fot. East News

Chociaż Cesar Azpilicueta był jednym z tych piłkarzy, których Xavi Hernandez chciał sprowadzić do Barcelony najbardziej, "Blaugrana" musi obejść się smakiem. W czwartek wieczorem Hiszpan przedłużył bowiem swoją umowę z Chelsea o dwa kolejne lata.

Piłkarz reprezentacji Hiszpanii Cesar Azpilicueta, który według mediów był jednym z ważniejszych celów transferowych Barcelony w letnim oknie transferowym, pozostanie w Chelsea. Doświadczony obrońca przedłużył kontrakt z londyńskim klubem o dwa lata.

Prawie 33-letni Azpilicueta dołączył do Chelsea z Olympique Marsylia w 2012 roku. 40-krotny reprezentant Hiszpanii miał być drugim obrońcą sprowadzonym tego lata z Chelsea do Barcelony, po Duńczyku Andreasie Christensenie, ale - jak się okazuje - nic z tego nie wyszło. - Bardzo się cieszę, że mogę przedłużyć mój pobyt w Chelsea, moim domu - przyznał piłkarz.

Cesar Azpilicueta nie dla Barcelony

Szef Chelsea Todd Boehly nie ukrywa, że jest zachwycony, iż jego klub zatrzymał Azpilicuetę. Hiszpan zdobył z "The Blues" dwa tytuły mistrza Anglii, Puchar Anglii, Puchar Ligi, a na arenie międzynarodowej - wygrał Ligę Mistrzów (2021), klubowe mistrzostwo świata oraz dwukrotnie Ligę Europy. 

- Jesteśmy podekscytowani tym, że nasz kapitan po raz kolejny pokazuje swoje wzorowe zaangażowanie i przywództwo. Jest jeszcze tak wiele do zrobienia razem – powiedział Boehly.

Tymczasem Barcelona w piątek oficjalnie zaprezentuje na Camp Nou Roberta Lewandowskiego, który przeszedł w lipcu z Bayernu Monachium (grał w bawarskim klubie od 2014 roku). Polski napastnik kosztował 45 mln euro plus 5 mln tzw. zmiennych. Początek prezentacji o godz. 12.30.

RadioZET.pl/PAP