Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

La Liga: Barcelona pokonała Sevillę i została liderem, kontuzja Messiego

20.10.2018 22:50
sport

Piłkarze Barcelony pokonali prowadzącą przed 9. kolejką hiszpańskiej ekstraklasy Sevillę 4:2 i zostali liderami tabeli. Jedną z bramek zdobył Argentyńczyk Lionel Messi, który później opuścił boisko z powodu kontuzji. Wcześniej porażkę poniósł Real Madryt.

Barcelona - Sevilla fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Już w drugiej minucie "Duma Katalonii" pokazała, że zależy jej na jak najszybszym zażegnaniu kryzysu formy - w ostatnich czterech kolejkach zdobyła zaledwie trzy punkty. Na początku meczu z Sevillą na Camp Nou technicznym strzałem popisał się Brazylijczyk Philippe Coutinho, dając gospodarzom prowadzenie.

Messi trafił do siatki dziesięć minut później, zdobywając siódmą ligową bramkę w tym sezonie. Jednak po niespełna kwadransie Argentyńczyk musiał opuścić boisko. Kilka chwil wcześniej po starciu z zawodnikiem Sevilli Franco Vazquezem nieszczęśliwie upadł na murawę na prawą rękę. Trwająca kilka minut interwencja sztabu medycznego nie przyniosła oczekiwanego efektu i Messi nie mógł kontynuować gry.

Na razie nie wiadomo jak poważny jest to uraz. Zaniepokoił on na pewno trenera Ernesto Valverde i wszystkich kibiców Barcelony, która w niedzielę 28 października rozegra El Clasico z Realem Madryt.

W drugiej połowie spotkania z Sevillą padły jeszcze cztery gole, po dwa dla każdej ze stron. W 62. minucie Urugwajczyk Luis Suarez wywalczył rzut karny, który po chwili sam wykorzystał. Kwadrans później stratę zmniejszył Pablo Sarabia. Po jego strzale piłka odbiła się od jednego z obrońców i zmyliła znakomicie spisującego się tego wieczoru niemieckiego bramkarza Marca-Andre ter Stegena.

W 88. minucie nadzieje swojemu byłem klubowi odebrał Chorwat Ivan Rakitic, który pokonał bramkarza rywali strzałem z powietrza sprzed pola karnego. Wynik ustalił w doliczonym czasie Kolumbijczyk Luis Muriel.

Barcelona ma 18 punktów i sobotniego rywala wyprzedza o dwa. Między nimi sklasyfikowana jest ekipa Alaves (17 pkt), która w piątek pokonała na wyjeździe Celtę Vigo 1:0.

Szesnaście punktów ma też Atletico Madryt, które tylko zremisowało na wyjeździe z Villarrealem 1:1.

W pierwszym sobotnim spotkaniu nie popisał się Real Madryt. "Królewscy" pobili niechlubny rekord klubowy, nie strzelając bramki przez osiem godzin i jedną minutę. W sobotę wprawdzie przerwali tę czarną serię, ale niespodziewanie ponieśli porażkę z Levante 1:2.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń