Kinsey Wolanski ukarana. Sprawiedliwie?

Marek Garus
06.06.2019 14:21
Kinsey Wolanski
fot. PAP/EPA

Kinsey Wolanski została ukarana grzywną w wysokości ponad 16 tysięcy dolarów. Amerykańska modelka wtargnęła na murawę w czasie trwania meczu finału Ligi Mistrzów Tottenham - Liverpool i półnaga, z reklamą kanału na YouTube'ie swojego chłopaka na koszulce przerwała spotkanie. Czy kara przyznana Wolanski jest adekwatna do tego, ile zarobiła dzięki takiej "promocji"?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kinsey Wolanski przerwała finał Ligi Mistrzów między Tottenhamem a Liverpoolem w 18. minucie spotkania. Amerykanka wbiegła półnaga na murawę z reklamą konta na YouTube'ie swojego chłopaka, Witalija Zdorowieckija. Ich wspólnie prowadzona firma, Vitaly Uncensored zarobiła na wybryku modelki około czterech milionów dolarów.

Wolanski znana była wcześniej wąskiemu gronu użytkowników Instagrama, lecz po przerwaniu wielkiego finału LM nie tylko zwiększyła się liczba osób obserwujących jej profil, ale także wielu kibiców okrzyknęło jej wtargnięcie na boisko "najbardziej interesującym momentem meczu".

Zobacz także

Poznaliśmy kwotę grzywny dla Kinsey Wolanski

Zdaniem "Sputnik News" reklama przedstawiona na body modelki zwiększyła liczbę subskrybujących kanał na YouTubie Zdorowieckija z 10 milionów internautów do 32 milionów, co miało przynieść ogromny zysk firmie Vitaly Uncensored.

Wobec niespełna czterech milionów dolarów zarobku, kara w wysokości 16,5 tysiąca wydaje się być doprawdy niewielka. Tym bardziej, że kwotę grzywny łączą w sobie w końcu kara za wtargnięcie na boisko oraz reklama bez pozwolenia organizatorów.

ZOBACZ TAKŻE: Kinsey Wolanski wbiegła na murawę w finale LM [WIDEO + ZDJĘCIA]

Instagram zablokował konto Kinsey Wolanski

"Surowiej" postanowiła zareagować jedynie ekipa zarządzająca Instagramem. Programiści aplikacji zablokowali konto Amerykanki niedługo po finale Ligi Mistrzów, nie chcąc dopuścić do rozszerzania się popularności osoby, która zdobyła ją w "nielegalny" sposób. Gdy modelka odzyskała dostęp do swojego profilu, od razu postanowiła poinformować swoich fanów o chęci przeprowadzenia kolejnych, podobnych akcji, za co przedstawiciele amerykańskiej firmy "zbanowali" jej stronę ponownie. Wolanski do dziś nie ma dostępu do Instagrama.

RadioZET.pl/polsatsport.pl/MG