Zamknij

"Kibice" podpalili samochody piłkarzy. Nie wytrzymali po kolejnej porażce

13.08.2022 12:40
Kibice podpalili samochody piłkarzy Aldosivi
fot. Twitter/Mente Futbolera/screen

"Kibice" argentyńskiej drużyny Atletico Aldosivi nie potrafili pogodzić się z dziewiątą już porażką swojego zespołu i postanowili okazać swoje niezadowolenie poprzez... podpalenie samochodów piłkarzy. Do skandalu doszło w nocy z czwartku na piątek lokalnego czasu.

Atletico Aldosivi w 13. kolejce ligi argentyńskiej przegrało na wyjeździe z Godoy Cruz 0:2, notując już dziewiątą porażkę w tym sezonie. Ponadto na koncie ma dwa zwycięstwa i dwa remisy, a dorobek ośmiu punktów daje tej drużynie obecnie przedostatnie miejsce w tabeli. Ostatnia wpadka kosztowała tę ekipę nie tylko spadek w hierarchi - czterech piłkarzy i członek sztaby szkoleniowego stracili również swoje samochody. Jak do tego doszło?

Lokalne media informują, że w nocy z czwartku na piątek (11/12 sierpnia) grupa czterech-sześciu kibiców - choć raczej trzeba ich nazywać wandalami - wdarła się na klubowy parking i podpaliła auta. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. Klub wystosował lakoniczny komunikat.

Oświadczenie Aldosivi po skandalu

"Klub wyraża całkowite potępienie wandalizmu, który miał miejsce przy naszym boisku piłkarskim. Przemoc nigdy nie jest drogą do przodu. Nadal będziemy pracować i propagować takie wartości, jak szacunek, zaangażowanie i miłość do naszych barw" - napisano. Szef Agencji ds. Zapobiegania Przemocy w Sporcie (Aprevide) Eduardo Aparicio nazwał sprawców podpalenia "mafią".

Po tych wydarzeniach argentyńska federacja piłkarska zdecydowała, że spotkania następnej serii gier poprzedzi minuta ciszy, a zawodnicy przyklękną na znak protestu.

RadioZET.pl/ole.com.ar