Święto futbolu zakłócone przez kiboli. Życzyli śmierci Neymarowi [WIDEO]

Krzysztof Sobczak
08.08.2017 13:45
Neymar
fot. PAP/EPA

Spotkanie Barcelony z Chapecoense miało być pokazem solidarności, przyjaźni i empatii. I generalnie było, jednak na trybunach Camp Nou pojawiła się grupka kiboli, którzy nie dostosowali się do wydźwięku tego wyjątkowego meczu...

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Brazylijska drużyna przybyła do stolicy Katalonii na zaproszenie i na koszt Blaugrany. Stawką towarzyskiego spotkania był Puchar Gampera, ale chodziło o coś znacznie bardziej wzniosłego. W listopadzie ubiegłego roku samolot lecący na finał Sud Copamericana runął na zbocze góry - na jego pokładzie byli piłkarze i włodarze Chapecoense. Zginęła niemal cała drużyna, z wyjątkiem trzech graczy. Jeden z nich, Alan Rushell, w poniedziałek zagrał po raz pierwszy od tej tragedii.

Zobacz także

Przyjezdnych powitała legenda Barcelony, Andres Iniesta. Na boisku nie było już sentymentów - Barca wygrała pewnie 5:0.

Niestety postawą fair-play nie wykazali się "kibice" gospodarzy. Choć w stosunku do gości zachowywali się w porządku, to nie oszczędzili ich rodaka, który niedawno za 222 miliony euro zamienił Barcelonę na PSG. Mowa oczywiście o Neymarze.

- Neymar, nie chcemy cię tutaj! Umrzyj! - m.in. taką "przyśpiewkę" zaintonowała grupka kiboli (bo kibicami trudno ich nazwać).

25-letni napastnik jest obecnie najdroższym piłkarzem na świecie. PSG zapłaciło za niego ponad dwa razy więcej niż w ubiegłym roku Manchester United za Paula Pogbę.

RadioZET.pl/Super Express/KS