Kamil Grosicki dla RadioZET.pl: Chciałbym wrócić do Ekstraklasy [WIDEO]

04.09.2019 11:15

- Chciałbym wrócić do Ekstraklasy, ale kiedy to nadejdzie? Zobaczymy. To z wielu przyczyn nie jest łatwe - powiedział Kamil Grosicki w rozmowie ze sport.radiozet.pl. Piłkarz reprezentacji Polski wypowiedział się także na temat eliminacji Euro 2020, występów w narodowych barwach i współpracy z marką ZINA.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Andreas Nicolaides: Zostałeś ambasadorem firmy ZINA. Co możesz powiedzieć o tym projekcie?

Kamil Grosicki: To na pewno coś nowego dla mnie. ZINA oczywiście długo jest na rynku, ale wcześniej byłem związany z innymi firmami. Mam nadzieję, że to będzie owocna współpraca. Bardzo podoba mi się podejście i pomysły właściciel. Fajnie, że już na początku wychodzi kolekcja ubrań z moimi inicjałami "TG11". Mam nadzieję, że to będzie fajna współpraca.

Mówi się, że zawód sportowca czy piłkarza to najpiękniejszy zawód świata, ale powiedz, czy ma jakieś minusy? Czy jest coś trudnego w byciu znanym piłkarzem?

Nie, tak jak mówisz, to najpiękniejsze, co może spotkać chłopaka czy dziewczynę. Mam szczęście, że gram w piłkę i cieszę się z tego każdego dnia. Odczuwam to na każdym kroku i jest to bardzo miłe, jeśli ludzie podchodzą do ciebie, gratulują, życzą powodzenia czy chcą zrobić sobie zdjęcie.

Jakie emocje towarzyszą Ci, gdy zakładasz koszulkę reprezentacji Polski? Jak porównałbyś grę w klubie z grą z orzełkiem na piersi?

To jest coś innego. Jak wychodzi się na stadion, śpiewa się hymn i patrzy na tych wszystkich ludzi... Wiesz, że to są ludzie z twojego kraju, dla nich obejrzenie reprezentacji to wielkie widowisko, dlatego my staramy się sprawić im jak najwięcej radości. Gra w klubie i reprezentacji to dwa inne bieguny.

Za chwilę kolejne mecze eliminacji Euro 2020. Zaczęliście fantastycznie, bo nie dość, że zdobyliście komplet punktów w czterech meczach, to jeszcze macie dużą przewagę nad resztą stawki w grupie. Lepiej chyba nie można było sobie tego wyobrazić.

Oczywiście, mamy dwanaście punktów, zero bramek straconych. Przed nami dwa kolejne mecze i będzie można mocno zbliżyć się do tego awansu. To wszystko musimy wywalczyć jednak na boisku. Przed meczem jeszcze nikt nie wygrał, a dotychczasowe spotkania w tej grupie pokazały, że trzeba być skoncentrowanym przez dziewięćdziesiąt minut i dawać z siebie maksa

Euro 2020 w dwunastu krajach. Jak oceniasz ten pomysł?

To jest na pewno coś innego. Wymyślili jednak tak, a nie inaczej, więc trzeba się dostosować. Najpierw musimy jednak się tam dostać, aby potem myśleć, co dalej.

Jeszcze Cię nie wysyłam na emeryturę, ale czy rozważałeś, aby na koniec kariery wrócić do Ekstraklasy?

Na pewno chciałbym wrócić do Ekstraklasy, ale kiedy to nadejdzie? Zobaczymy. To z wielu przyczyn nie jest łatwe. Mam jeszcze swoje cele, chciałbym jak najdłużej pograć za granicą i tyle.

Rozmawiał Andreas Nicolaides.