Kamil Grosicki: Ja przy sukcesach "Lewego" na pewno bym odleciał

Krzysztof Sobczak
30.03.2017 17:41
Kamil Grosicki i Robert Lewandowski
fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

- Wszyscy bardzo podziwiamy Roberta, dla mnie jest najlepszym polskim piłkarzem w historii - mówi Kamil Grosicki na łamach portalu futbolfejs.pl w rozmowie z Dariuszem Tuzimkiem. I nie chodzi mu tylko o klasę czysto sportową.

Zagłosuj

Czy Robert Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem w historii?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W starciu z Czarnogórą Grosicki miał niezły początek, ale z każdą minutą gasł. Choć zanotował kilka przyzwoitych zagrań (był m.in. bliski asysty do Kamila Glika), to wszyscy pamiętają mu dwa stałe fragmenty gry, po których piłka poszybowała "w kosmos".

Zobacz także

- Jeszcze pierwszy mój rożny był dobry, zagrałem do Glika, a potem… Potem były dwa babole, o które sam jestem na siebie wściekły. Nie będę przecież zwalał winy na wiatr. (...) Mam już 29 lat, jestem doświadczonym piłkarzem i to wstyd, żeby tak wykonać wolnego czy rzut rożny. Wstyd! - kajał się "Grosik".

Co więcej, na treningu skrzydłowy Hull City śmiał się z Roberta Lewandowskiego, że ten nie potrafi trafić w bramkę z rzutu wolnego. W meczu było odwrotnie - Grosickiemu przytrafiały się kiksy, a kapitan biało-czerwonych tylko raz podszedł do rzutu wolnego i od razu strzelił gola.

- To wszystko żarty. Zresztą on na treningu strzelił fatalnie, a w meczu idealnie. A ja na odwrót: trzy dni na treningach biłem wolne i rożne w punkt, a w meczu piłka latała gdzie chciała. To już lepiej zrobić tak jak Robert - przyznał były gracz Rennes.

Lewandowski jest przykładem nie tylko dla najmłodszych zawodników, ale też dla tych bardziej doświadczonych. Co najbardziej imponuje Grosickiemu?

- Wszyscy go bardzo podziwiamy, dla mnie jest najlepszym polskim piłkarzem w historii. Grać z takim bombardierem to sama przyjemność. (...) Pełen podziw dla Roberta za klasę sportową i za to, że pozostał skromnym człowiekiem. Jest na tej samej półce co Messi i Cristiano Ronaldo, a sodówka mu nie odbiła. Ma dobrze poukładane w głowie, pozostał skromny i pracowity. Ja przy jego sukcesach „odleciałbym” na pewno - śmiał się skrzydłowy reprezentacji Polski.

Biało-czerwoni są na najlepszej drodze na mistrzostwa świata. W połowie eliminacji mają 6 punktów przewagi nad Czarnogórą i Danią. Najbliższy mecz rozegrają 10 czerwca - tego dnia do Warszawy zawitają Rumuni.

RadioZET.pl/futbolfejs.pl/KS