Kamil Glik oburzony plakatem posła. Piłkarz ma do niego "uprzejmą sugestię"

06.12.2018 18:32

Grzegorz Matusiak, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Jastrzębia Zdroju, rodzinnej miejscowości Kamila Glika, posłużył się nazwiskiem piłkarza na plakacie i przypisał sobie nie swoje zasługi przy pozyskaniu środków na budowę boiska. Stoper reprezentacji Polski nie kryje swojego oburzenia zaistniałą sytuacją.

Kamil Glik fot. Maciej Witkowski/REPORTER/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W przeszłości z podobną sprawą bezprawnego posłużenia się wizerunkiem przez polityków zetknął się Robert Lewandowski. Teraz walkę, na razie na drodze ugodowej, wytoczył posłowi Glik.

Boisko, o które toczy się spór, kosztowało 660 tysięcy złotych. 150 tysięcy przekazał z własnej kieszeni Glik, a resztę tej sumy pokryło miasto oraz ministerstwo sportu. Tymczasem Grzegorz Matusiak przypisał sobie zasługi w negocjacjach z piłkarzem i na plakacie wyborczym zamieścił napis: "Działamy skutecznie". To nie spodobało się obrońcy AS Monaco.

"Panie Grzegorz Matusiak. SUGERUJĘ UPRZEJMIE jak najszybsze usunięcie billboardu i nie przypisywanie sobie zasług pozyskania ode mnie środków finansowych" - stwierdził Glik.

"Wspieram swoje miasto i ludzi tam żyjących, a nie jakąkolwiek partię czy polityka" - dodał.

Grzegorz Matusiak na razie nie odpowiedział na apel zawodnika.

RadioZET.pl/KS

Oceń