Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lopetegui może zostać największym przegranym tego sezonu. Real go zwolni?

08.10.2018 22:38
sport

Julen Lopetegui po ostatnich miernych wynikach znalazł się na cenzurowanym u włodarzy Realu Madryt. Niewykluczone, że hiszpański szkoleniowiec wkrótce straci posadę szkoleniowca "Królewskich". Hiszpańskie media już spekulują na temat jego następców.

Julen Lopetegui może zostać zwolniony z Realu Madryt fot. Ramil Sitdikov/SPUTNIK Russia/East News
Zagłosuj

Czy Julen Lopetegui powinien zostać zwolniony z Realu Madryt?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

W poniedziałek miało dojść do spotkania Florentino Pereza z trenerem, a tematem rozmów miała być przyszłość Lopeteguiego w drużynie. Zdaniem mediów, 52-latek otrzymał ultimatum, a o zachowaniu przez niego stanowiska bądź zwolnieniu mają zadecydować trzy najbliższe mecze - z Levante 20 października, z Viktorią Pilzno w LM 23 października i El Clasico z Barceloną 28 października. Ważne są tu nie tylko zwycięstwa, ale także styl, a przede wszystkim strzelanie goli.

Obecnie piłkarze Realu Madryt nie potrafili znaleźć drogi do bramki rywali od 409 minut. Nie wygrali żadnego z czterech ostatnich spotkań - w lidze z Sevillą 0:3, z Atletico Madryt 0:0 i z Deportivo Alaves 0:1 oraz w Lidze Mistrzów z CSKA Moskwa 0:1. W tabeli Primera Division wciąż trzymają się mocno, bo są na 4. miejscu ze stratą zaledwie dwóch "oczek" do przewodzącej Sevilli, ale zawdzięczają to głównie słabości rywali, gdyż problemy z wygrywaniem mają także Barcelona i Atletico Madryt.

Lopetegui największym przegranym sezonu?

Real Madryt bardzo rzadko zwalnia szkoleniowców w trakcie sezonu, a jeszcze rzadziej dokonuje tego po zaledwie kilkunastu spotkaniach. Ostatnim trenerem, który błyskawicznie stracił posadę, był Mariano Garcia Ramon, ale nawet on przepracował z zespołem do grudnia (20 września - 30 grudnia 2004 roku). Był zresztą trenerem tymczasowym po rezygnacji Jose Antonio Camacho. W październiku zwolniono Michaela Keepinga w... 1950 roku, jednak on dowodził drużyną od stycznia 1948 roku.

Dwa zwolnienia w cztery miesiące?

Lopetegui może dokonać rzeczy niewiarygodnej. W czerwcu, na dwa dni przed startem mistrzostw świata w Rosji, został wyrzucony z reprezentacji Hiszpanii po tym, gdy Real Madryt przedwcześnie poinformował o zakontraktowaniu Lopeteguiego jako opiekuna "Królewskich". Szef federacji poczuł się oszukany i nie zważając na rozpoczynający się turniej zwolnił selekcjonera "La Roja".

52-latek ocenił, że Real będzie dla niego lepszym wyborem niż drużyna narodowa i teraz na swojej decyzji może się przejechać. W reprezentacji nie ma już czego szukać, bo nikt nie da drugiej szansy facetowi, który połakomił się na bardziej eksponowany stołek w klubie, a z zespołu "Królewskich" może wylecieć po zaledwie czterech miesiącach. Jego wiarygodność i renoma na rynku spadną, a to może dla niego stanowić problem ze znalezieniem nowego pracodawcy.

Na razie jednak żadne decyzje nie zapadły i Julen Lopetegui ma jeszcze szansę zachować posadę.To nie przeszkadza mediom, by spekulować na temat następcy Hiszpana. Mówi się, że największe szanse na objęcie funkcji trenera Realu miałby bezrobotny obecnie Antonio Conte.

RadioZET.pl/AS/Onda Cero/Przegląd Sportowy/KS

Oceń