Testowano go w Manchesterze United. Popełnił samobójstwo z powodu częstych kontuzji

18.08.2019
Aktualizacja: 18.08.2019 19:34
Darlington
fot. Twitter

Potwierdziły się informacje odnośnie śmierci testowanego niedawno w Manchesterze United Joela Darlingtona. Śledztwo wykazało, że 20-letni piłkarz 18 marca tego roku popełnił samobójstwo, po tym jak nie potrafił poradzić sobie psychicznie z zakończeniem kariery sportowca. Młody Walijczyk zmuszony był zawiesić buty na kołku ze względu na notorycznie nękające go kontuzje.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Ciało Joela Darlingtona odnaleźli w garażu matka oraz jego rodzony brat. 20-latek odebrał sobie życie, zostawiając listy, z których wynikało, że popełnienie samobójstwa planował od dłuższego czasu. Powodem tej decyzji miały być depresja oraz stany lękowe wynikające z licznych kontuzji, które odciągały go od spełnienia największego marzenia - zawodowej gry w piłkę.

Joel Darlington popełnił samobójstwo. Był testowany w Manchesterze United

Młodzieniec rozpoczął przygodę z futbolem w walijskim Bala Town. Uważany w swoim kraju za wielki talent, zaczął być powoływany do młodzieżowych reprezentacji. Jego umiejętności nie przeszły także uwadze Manchesteru United, który zdecydował się ściągnąć Darlingtona na testy do klubu. Niestety, złamana na treningu ręka sprawiła, że jego przyszłość w barwach "Czerwonych Diabłów" legła w gruzach.

Niedługo później u Walijczyka pojawiły się intensywne problemy z plecami, które sprawiły ostatecznie, że 20-latek musiał zakończyć grę w piłkę.

Taka diagnoza okazała się zbyt ciężka dla Joela Darlingtona, który, pogrążony w głębokiej depresji, 18 marca postanowił odebrać sobie życie.

RadioZET.pl/polsatsport.pl/MG