Piłkarz Sevilli spowodował wypadek i zabił nowożeńców. Czeka go długi areszt

Krzysztof Sobczak
26.06.2019 20:37
Joao Maleck spędzi pół roku w areszcie
fot. Twitter/screen

Joao Maleck, piłkarz młodzieżowej drużyny Sevilli FC, najbliższe pół roku spędzi w areszcie - zdecydował sąd w Meksyku. W niedzielę 20-latek spowodował wypadek, w którym zginęli nowożeńcy jadący na swoje przyjęcie weselne.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Według wstępnych ustaleń policji, piłkarz pędził przed miejską drogę w Zapopan z prędkością 160 km/h i w chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu. Maleck z wielką mocą wjechał swoim Fordem Mustangiem w tył chevroleta, którym podróżowało młode małżeństwo. W sobotę para wzięła ślub, a w niedzielę jechała na własne wesele. Niestety, nie dojechała.

ZOBACZ TAKŻE: Piłkarz Sevilli spowodował śmiertelny wypadek. Zginęli nowożeńcy [WIDEO]

Pół roku aresztu dla Joao Malecka

Sąd zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci półrocznego aresztu. Decyzję argumentowano tym, że piłkarz być może będzie chciał uciec z Meksyku przed zakończeniem procesu. Grozi mu do czterech lat pozbawienia wolności.

Joao Maleck ostatni rok spędził na wypożyczeniu z młodzieżowej drużyny Santosu Laguna FC do drugiego zespołu Sevilli FC.

RadioZET.pl/AS/football-espana.net/KS