Jarosław Bieniuk wydał oświadczenie. Były piłkarz opuścił areszt

18.04.2019 08:28
sport

Jarosław Bieniuk został zatrzymany we wtorek w Sopocie po tym, jak dwudziestokilkuletnia kobieta oskarżyła go o „brutalny gwałt”. Byłemu piłkarzowi postawiono zarzuty udzielenia innej osobie środka psychoaktywnego. Po opuszczeniu aresztu, Bieniuk razem z reprezentującą go kancelarią wydał oświadczenie.

Jarosław Bieniuk fot. Przemek Swiderski/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku 

Jarosław Bieniuk, były partner śp. Anny Przybylskiej został zatrzymany we wtorek w Sopocie po tym, jak dwudziestokilkuletnia kobieta oskarżyła go o "brutalny gwałt". Po zatrzymaniu i przesłuchaniu byłego zawodnika m.in. Lechii Gdańsk, postawiono mu zarzuty dzielenia innej osobie środka psychoaktywnego. Do zdarzenia miało dojść w nocy z piątku na sobotę w jednym z sopockich hoteli.

Jarosław Bieniuk: Oświadczenie byłego piłkarza

Po opuszczeniu aresztu, Jarosław Bieniuk wraz z reprezentującą go kancelarią wydał w tej sprawie oświadczenie.

- W związku z nieprawdziwymi zarzutami formułowanymi w moim kierunku w ostatnich dniach, pragnę przekazać Państwu kilka słów wyjaśnienia.

Informacje pojawiające się w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynów są szokujące, zarówno dla Państwa, jak i dla mnie. Oskarżenia te są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych.

Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji. Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.

Niesłuszne oskarżenia formułowane pod moim adresem godzą bezpośrednio w moje dobre imię, jak i destrukcyjnie wpływają na dobro i kondycję psychiczną moich dzieci. Do zakończenia postępowania i finalnej decyzji sądu, zwracam się z prośbą do przedstawicieli mediów o wstrzymanie się od formułowania jednoznacznych ocen pod moim adresem oraz uszanowanie prawa członków mojej rodziny do prywatności w tym trudnym dla nas wszystkich okresie. Proszę także Państwa – przedstawicieli mediów o używanie mojego pełnego imienia i nazwiska w przygotowywanych artykułach medialnych – bo tak właśnie należy postępować wobec osób niewinnych - podano w oświadczeniu.

Jak podaje portal onet.pl, Bieniuk został objęty dozorem policyjnym. Ponadto prokuratura zakazała mu kontaktów ze świadkami.

RadioZET.pl/onet.pl/MW

Oceń