Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Jarosław Bieniuk i Cassandra: Dużo narkotyków i interwencja hotelowych sąsiadów [NOWE FAKTY]

04.07.2019 10:47
sport

Jarosław Bieniuk miał oskarżyć Sylwię Sz., że to ona przyniosła kokainę do pokoju hotelowego. „Fakt” dotarł do nowego informatora, który podał kolejne szczegóły na temat sprawy byłego piłkarza i modelki.

Jarosław Bieniuk fot. MARCIN GADOMSKI/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Jarosław Bieniuk pod koniec kwietnia został oskarżony przez Sylwię Sz. o gwałt, do którego – zgodnie z zeznaniami „Cassandry” – miało dojść w nocy z 12 na 13 kwietnia. Wówczas para najpierw spotkała się w klubie, a później udała się do hotelu. Jednak to, co się tam wydarzyło, każda ze stron opisała zupełnie inaczej. Kobieta miała zeznać, że została zgwałcona przez byłego piłkarza. Z kolei ten twierdzi, że wszystko odbyło się za zgodą modelki. Do tej pory były piłkarz usłyszał jedynie zarzut udzielenia innej osobie środka psychoaktywnego.

Tak wygląda kobieta, która oskarża Bieniuka o gwałt [ZDJĘCIE]

Jarosław Bieniuk i Cassandra: Nowe szczegóły sprawy

Gazeta „Fakt” dotarła do innego informatora, który rzucił nowe światło na sprawę feralnej nocy z 12 na 13 kwietnia. Jarosław Bieniuk miał zeznać, że to nie on przyniósł narkotyki, ale Sylwia Sz., która ponadto miała namawiać jego i pozostałe towarzystwo do zażycia kokainy, którą mieli wciągać przez jedną, wspólną słomkę. Były reprezentant Polski nie odmówił kobiecie. Kiedy w pokoju zrobiło się za głośno, kilkukrotnie interweniowali sąsiedzi hotelowi, którzy próbowali ich uciszać. Wobec tego uczestnicy postanowili przenieść narkotyki do łazienki. Jednak modelka zaprzeczyła i wyjaśniała, że narkotyki już były w pokoju hotelowym, kiedy do niego weszła.

Jarosław Bieniuk w pierwszej rozmowie po wyjściu z aresztu: To ciężkie chwile

Jarosław Bieniuk i Sylwia Sz.: Opinia lekarzy

Poza tym, „Fakt” dotarł do informacji zawartych w opinii sądowo-lekarskiej. Jak podaje gazeta, obrażenia ciała odniesione przez Sylwię Sz. mogą potwierdzać jej wersję wydarzeń. Na jej ciele lekarze stwierdzili m.in. pasmowate i plackowate ubytki włosów głowy, które mogły powstać w czasie szarpania kobiety za włosy. Poza tym miała otarcia naskórka w okolicy nadgarstków, czyli obrażenia, które mogły powstać w wyniku krępowania rąk. Wiadomo też, że modelka na pewno miała stosunek płciowy.

Pełnomocniczka Jarosława Bieniuka nie odniosła się do tych informacji ze względu na toczące się postępowanie.

Jarosław Bieniuk w 2014 roku zakończył piłkarską karierę. Wcześniej występował w m.in. Antalyasporze, Widzewie Łódź i Lechii Gdańsk. Na swoim koncie ma także osiem występów dla reprezentacji Polski.

RadioZET.pl/Fakt/MW

Oceń