Jarosław B. zatrzymany. Jest komentarz pełnomocnika byłego piłkarza

17.04.2019 11:08
sport

Mecenas Olga Jędraszko, pełnomocnik zatrzymanego we wtorek byłego piłkarza Jarosława B., przekazała, że oskarżenia kierowane pod adresem mężczyzny są bezpodstawne i nieprawdziwe. - Istnieje możliwość, że cała sytuacja zmieni się diametralnie na korzyść mojego klienta - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Jarosław B. fot. MARCIN GADOMSKI/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Jarosław B., były partner śp. Anny Przybylskiej oraz były piłkarz m.in. Lechii Gdańsk, został zatrzymany we wtorek w Sopocie po tym, jak dwudziestokilkuletnia kobieta oskarżyła go o "brutalny gwałt". Ponadto podejrzewa, że została odurzona narkotykami. Do zdarzenia miało dojść w nocy z piątku na sobotę w jednym z sopockich hoteli.

Jak wynika z ustaleń "Faktu", Jarosław B. i oskarżająca go kobieta dobrze się znają. Zeznania rzekomej ofiary ma potwierdzać zrobiona obdukcja.

Jarosław B. zatrzymany

Jarosław B. spędził minioną noc w izbie zatrzymań. Głos w sprawie zabrała jego pełnomocnik Olga Jędraszko. - W pierwszej kolejności pragnę wskazać, ze Jarosław B. sam stawił się na komisariacie policji w Sopocie, gdy dowiedział się o kierowanych przeciwko niemu zarzutach. Oskarżenia kierowane przeciwko niemu nie są oparte na prawdzie. Na tę chwilę nie zostały mu jeszcze postawione zarzuty, a postępowanie jest w sprawie, a nie przeciwko osobie - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Dodała, że ta sprawa przypomina jej sytuację z udziałem piłkarzy Leicester City w 2004 roku. Wówczas trzy kobiety oskarżyły zawodników o gwałt. Ci trafili nawet do aresztu, ale próbki DNA nie potwierdziły ich winy. Wszystko to było obliczone przez bizneswoman z Frankfurtu, szefową PR w prywatnej firmie oraz matkę samotnie wychowująca dziecko na wyłudzenie pieniędzy od graczy "Lisów".

Jędraszko przyznała, że Jarosław B. zastanawia się nad skierowaniem zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. - Najbliższe dni będą kluczowe, jednak istnieje możliwość, że cała sytuacja zmieni się diametralnie na korzyść mojego klienta. Z uwagi na ciężką sytuację rodzinną uprzejmie prosimy o uszanowanie prywatności i wstrzymywaniem się przed wydawaniem pochopnych osądów - dodała mecenas.

RadioZET.pl/Fakt/KS

Oceń