Jan Bednarek znokautowany przez własnego bramkarza [WIDEO]

Krzysztof Sobczak
09.05.2018 09:53
Jan Bednarek znokautowany przez bramkarza
fot. Twitter/screen

Stoper reprezentacji Polski Jan Bednarek może mieć ambiwalentne odczucia po zwycięstwie Southampton ze Swansea. Jego drużyna pokonała ekipę z Walii 1:0 i zapewniła sobie utrzymanie w Premier League, ale obrońca "Świętych" nie dotrwał do końca spotkania.

Zagłosuj

Czy Swansea utrzyma się w Premier League?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W 68. minucie Bednarek walczył we własnym polu karnym o górną piłkę, ale uprzedził go bramkarz Alex McCarthy. Anglik trafił w futbolówkę, jednak przy okazji uderzył pięścią w twarz Polaka. 22-latek padł na murawę, a jego koledzy natychmiast wyzwali pomoc medyczną.

Zobacz także

Polak najprawdopodobniej stracił na moment przytomność, ale boisko opuścił o własnych siłach. Przekonywał klubowych lekarzy, że wszystko jest w porządku i może kontynuować grę, jednak sztab "Świętych" nie chciał ryzykować i zaordynował zmianę. Na boisku pojawił się Manolo Gabbiadini, który chwilę później zapewnił Southampton zwycięstwo z bezpośrednim rywalem do utrzymania w Premier League.

Co ze zdrowiem Bednarka?

Z filmiku opublikowanego z szatni angielskiego klubu można wnioskować, że Janowi Bednarkowi nie stało się nic poważnego. Polak nie został nawet odwieziony do szpitala, jak to zwykle bywa w przypadku urazów głowy. Dzięki temu wraz z kolegami mógł świętować zachowanie ligowego bytu.

Swansea spadnie z Premier League?

Swansea, którego barw broni Łukasz Fabiański, po porażce z Southampton znajduje się w trudnej sytuacji. Walijczycy plasują się obecnie w strefie spadkowej i mają trzy punkty straty do Huddersfield.

To oznacza, że "Łabędzie" w ostatniej serii gier muszą pokonać zdegradowane już Stoke City, a beniaminek nie może urwać punktów Chelsea i Arsenalowi.

RadioZET.pl/KS