Zamknij

Infantino sprzeciwił się przyjacielowi Putinowi. Poszło o gigantyczną kwotę

21.04.2022 21:21
Gianni Infantino i Władimir Putin
fot. AP/EAST NEWS

FIFA postanowiła wyciągnąć kolejne konsekwencje wobec Rosji. Jak poinformował portal rt.com, Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej zawiesiła wypłatę pieniędzy dla Rosjan za organizację mistrzostw świata w 2018 roku. Mowa o gigantycznej sumie.

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa już niespełna dwa miesiące. W tym czasie armia Władimira Putina dokonała i wciąż dokonuje na niewinnych Ukraińcach bestialskich mordów i gwałtów. Świat reaguje na agresję Kremla, nakładając na niego liczne, dotkliwe sankcje i nie inaczej wygląda to w świecie sportu. Dla przykładu FIFA zdecydowała m.in. o wykluczeniu reprezentacji Rosji z barażów o awans do mistrzostw świata 2022 w Katarze. Jak się teraz okazuje, to nie koniec konsekwencji dla rosyjskiej federacji piłkarskiej.

Jak poinformował portal rt.com, Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej postanowiła zawiesić płatności za zorganizowane przez Rosję mistrzostwa świata w 2018 roku. Chodzi o kwotę rzędu 100 milionów dolarów. Środki te były należne Rosjanom w ramach jednego z programów FIFA, który częściowo rekompensuje krajom-gospodarzom wydatki na organizację mundialu.

Infantino sprzeciwił się przyjacielowi Putinowi

- Środki z FIFA można byłoby przeznaczyć na system szkolenia młodzieży. Na razie otrzymaliśmy 30 procent tej kwoty. Teraz zawieszono te środki, ale ich nie anulowano. W związku z tym mamy nadzieję, że na podstawie stanowiska FIFA, dostaniemy te pieniądze - powiedział Maksym Mitrofanow, dyrektor ds. rozwoju rosyjskiej federacji (RFU).

Mitrofanow dodał, że Rosja przeznaczyła na zorganizowanie MŚ 2018 sumę co najmniej 10 miliardów dolarów, a teraz "odbierane są jej należne środki". I chociaż prezydent FIFA Gianni Infantino jest znanym przyjacielem Putina, a pochłaniającą życia dziesiątki tysięcy ludzi wojnę Rosji przeciwko Ukrainie zwykł nazywać "zagranicznym konfliktem", zdaje się, że Szwajcar - wraz z Zachodnim trendem - raz po raz coraz mocniej uderza w dyktaturę przywódcy Kremla.

Przypomnijmy, że Rosjanie na bieżąco odwołują się do sankcji nakładanych przez FIFA i UEFA do Trybunały Arbitrażowego ds. Sportu. Jak dotąd te działania nie przyniosły im jednak żadnego skutku.

RadioZET.pl/rt.com