Zamknij

Krzysztof Piątek miał wrócić do Berlina po meczu z Holandią. Weto PZPN

04.09.2020 18:34
Krzysztof Piątek miał wrócić do Berlina po meczu z Holandią
fot. Michal Dubiel/REPORTER/EastNews

Krzysztof Piątek po meczu z Holandią miał wrócić do Berlina, bo tego chciał jego klub Hertha. Polski Związek Piłki Nożnej nie wyraził zgody na wyjazd jednego z dwóch napastników w talii Jerzego Brzęczka - informuje dziennikarz Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl.

Reprezentacja Polski w pierwszych od dziesięciu miesięcy meczach zmierzy się z Holandią (4 września) oraz z Bośnią i Hercegowiną (7 września), a stawką będą punkty Ligi Narodów 2020. Jerzy Brzęczek musiał zmierzyć się nie tylko z nową sytuacją spowodowaną pandemią koronawirusa, ale także a dużą liczbą absencji. Zabraknie m.in. Damiana Kądziora, Przemysława Frankowskiego i Arkadiusza Recy, a powołania nie otrzymał Jakub Błaszczykowski. Ale to niejedyne absencje.

Największe kłopoty selekcjoner ma w linii ataku. Robert Lewandowski dostał wolne po długim sezonie, a Adam Buksa nie otrzymał zgody z klubu MLS na przylot do Europy. Do dyspozycji Brzęczek ma tylko dwóch napastników - Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka, a niewiele brakowało, by na starcie z Bośnią i Hercegowiną został tylko z jednym zawodnikiem na tę pozycję. Plany szkoleniowcowi biało-czerwonych chciała pokrzyżować Hertha Berlin.

Hertha chciała powrotu Piątka

Hertha chciała skorzystać z tej samej klauzuli co kluby MLS, które nie puściły na zgrupowanie Adama Buksy i Przemysława Frankowskiego. "Z uwagi na epidemię koronawirusa FIFA wprowadziła tymczasowe przepisy, które dały klubom piłkarskim na całym świecie możliwość odmowy wysłania swoich zawodników na zgrupowania reprezentacji. W opublikowanym przez FIFA 24 sierpnia okólniku stwierdzono, że klub ma prawo odmówić wysłania zawodnika na zgrupowanie reprezentacji w sytuacji, w której po powrocie zawodnik musiałby przejść obowiązkową, co najmniej pięciodniową kwarantannę. W regulaminie amerykańskiej ligi MLS postanowiono, że zawodnicy powracający z Europy muszą poddać się dziesięciodniowej kwarantannie" - tłumaczył wówczas PZPN.

Niemiecki klub nie miał nic przeciwko uczestnictwu Piątka w meczu z Holandią, ale nie godził się na jego wyjazd do Bośni i Hercegowiny, gdyż po powrocie - z uwagi na berlińskie przepisy - będzie musiał poddać się obowiązkowej kwarantannie i nie będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na spotkanie Pucharu Niemiec z Eintrachtem Brunszwik. PZPN w korespondencji z Herthą taką argumentację stanowczo odrzucił.

Berlińczycy nie rezygnowali i poskarżyli się FIFA. Ostatecznie klub i nasza federacja nie doszły do porozumienia, ale PZPN zapewnia, że nie ma powodu, by nakładać restrykcje na Piątka, gdyż z Sarajewa wróci do Warszawy, a nie do Berlina. Jednocześnie wskazano, że piłkarz chce pozostać na zgrupowaniu.

Spotkanie Bośnia i Hercegowina - Polska odbędzie się w poniedziałek 7 września o godz. 20:45. W piątek rozegrany zostanie mecz Holandia - Polska. Relacja na żywo na sport.radiozet.pl od godz. 20:45.

ZOBACZ TAKŻE:

RadioZET.pl/meczyki.pl