Zamknij

Holandia - Polska: Jerzy Brzęczek: Mamy swój plan na rywali

03.09.2020 19:09
Jerzy Brzęczek
fot. PAP

Jerzy Brzęczek przyznał na konferencji prasowej przed piątkowym meczem z Holandią w Lidze Narodów, że ma plan na ten mecz. - Najważniejsze, aby to zrealizować - dodał. W ostatnim treningu uczestniczył już oszczędzany wcześniej Piotr Zieliński.

- Wiemy, jakim potencjałem dysponuje reprezentacja Holandii i jak lubi grać ofensywnie oraz widowiskowo. Ma zresztą do takiego stylu gry znakomitych piłkarzy, świetnie wyszkolonych technicznie. W piątek czeka nas bardzo trudne spotkanie. Zmierzymy się z finalistą pierwszej Ligi Narodów UEFA (porażka 0:1 z Portugalią w finale - PAP), który w bardzo dobrym stylu zakwalifikował się także na mistrzostwa Europy. Moim zdaniem Holandia jest jednym z kandydatów do medali na Euro - stwierdził Brzęczek podczas konferencji prasowej w Amsterdamie.

To będzie pierwszy mecz reprezentacji narodowej w tym roku, po długiej przerwie spowodowanej koronawirusem.

- Rozpoczynamy drugi etap budowania tej reprezentacji. Najważniejsze, że mogliśmy się w końcu spotkać na zgrupowaniu. Od ostatniego meczu minęło prawie dziesięć miesięcy. Pandemia pokrzyżowała plany nas wszystkich. Musimy się jak najszybciej dostosować do nowych realiów. W dobrym stylu zakończyliśmy eliminacje mistrzostw Europy i chcielibyśmy ten poziom kontynuować. Sytuacja jest jednak specyficzna. Mieliśmy na zgrupowaniu mało czasu na przygotowania - przyznał Brzęczek.

Jak dodał, jego piłkarze są obecnie na różnym poziomie.

- Część z nich już rozpoczęła rozgrywki ligowe, druga cześć jest w trakcie przygotowań, a jeszcze inna dopiero je rozpoczęła, jak zawodnicy z klubów Serie A. W kadrze jest kilku nowych piłkarzy, debiutantów, którym chcemy się przyjrzeć. Mamy swój plan na mecz z Holandią i najważniejsze jest to, aby go zrealizować, pokazać wielką wolę walki, determinację - podkreślił selekcjoner.

Po konferencji prasowej Brzęczek przeprowadził trening, w którym uczestniczył już Piotr Zieliński. Pomocnik Napoli dzień wcześniej nie brał udziału w zajęciach (jeszcze w Warszawie) z powodu lekkiego urazu stawu skokowego.

Holandia - Polska: Biało-czerwoni bez Roberta Lewandowskiego

W Amsterdamie zabraknie m.in. kapitana reprezentacji Roberta Lewandowskiego, który potrzebuje odpoczynku. W sierpniu triumfował z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów.

- Nie będzie łatwo zastąpić Roberta, bo to zawodnik klasy światowej. Ma za sobą wspaniały sezon, wygrał z Bayernem wszystko, co było tylko do wygrania, a sam bił strzeleckie rekordy i zdobywał korony króla strzelców. Stał się kolejnym Polakiem, który sięgnął po Puchar Mistrzów. To naprawdę wielka sprawa. Uznaliśmy, że teraz jest najlepszy moment, aby Robert mógł dłużej odpocząć fizycznie i psychicznie po tak wyczerpujących rozgrywkach. Mamy jednak w odwodzie dwóch innych świetnych napastników. Zarówno Arkadiusz Milik, jak i Krzysztof Piątek pokazują wielki potencjał w swoich klubach. Na pewno dadzą z siebie wszystko i będą chcieli wykorzystać swoją szansę - powiedział selekcjoner.

Pod nieobecność Lewandowskiego obowiązki kapitana przejął Kamil Glik.

Holandia - Polska: Kłopoty kadrowe drużyny Brzęczka

Kłopoty zdrowotne wyeliminowały już wcześniej Damiana Kądziora i Arkadiusza Recę. Selekcjoner nie będzie mógł skorzystać także z występujących w amerykańsko-kanadyjskiej lidze MLS Adama Buksy i Przemysława Frankowskiego, którzy nie zostali zwolnieni na zgrupowanie przez swoje kluby.

Holendrzy też mają swoje problemy kadrowe, zwłaszcza w defensywie. W meczu z biało-czerwonymi nie zagrają m.in. Stefan de Vrij z Interu Mediolan, Matthijs de Ligt z Juventusu Turyn oraz doświadczony Daley Blind z Ajaksu Amsterdam.

- Wiemy, że kilku świetnych zawodników nie będzie mogło zagrać przeciwko nam z powodu urazów, ale to niczego nie zmienia. Holendrzy dysponują takim potencjałem, że jedna czy druga kontuzja nie zabierze im jakości. Trener naszych piątkowych rywali ma po dwóch-trzech zawodników na każdą pozycję, a następni czekają w kolejce. Holendrzy doczekali się kolejnej generacji bardzo zdolnych piłkarzy - stwierdził Brzęczek.

RadioZET.pl/PAP