Zdyskwalifikowany Hakan Calhanoglu zrzekł się wynagrodzenia

Andreas Nicolaides
07.02.2017 19:26
Hakan Calhanoglu
fot. East News

Zdyskwalifikowany na cztery miesiące za nieprawidłowości przy transferze piłkarz Bayeru Leverkusen Hakan Calhanoglu zapowiedział, że przez okres zawieszenia nie będzie pobierał pensji. - Mój obecny klub w niczym nie zawinił - napisał Turek w oświadczeniu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

22-letni pomocnik został zawieszony przez Międzynarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA) za nielegalne zerwanie kontraktu z Trabzonsporem w 2011 roku, kiedy przeniósł się do Karlsruhe. W ubiegłym tygodniu decyzję FIFA podtrzymał Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS).

Calhanoglu nie zagra już do końca sezonu ani w niemieckiej ekstraklasie, ani w innych rozgrywkach. Musi też zapłacić Trabzonsporowi odszkodowanie w wysokości 100 tysięcy euro.

- Bayer Leverkusen nie był w żaden sposób zaangażowany w tę sytuację, ale ponosi z tego tytułu konsekwencje sportowe i finansowe. Jest dla mnie jasne, że nie mogę przysparzać klubowi dalszych strat, więc zrzekam się swojego wynagrodzenia przez okres obowiązywania zawieszenia - poinformował w oświadczeniu piłkarz.

Calhanoglu opuści też marcowe spotkanie drużyny narodowej z Finlandią w eliminacjach mistrzostw świata 2018.

RadioZET.pl/PAP/mm/sab/AN