Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gwizdek, który uleczył Bochniewicza. Stoper Górnika przeprasza

13.02.2019 10:26
sport

Stoper Górnika Zabrze Paweł Bochniewicz stał się obiektem drwin po tym, jak cudownie ozdrowiał po ostatnim gwizdku sędziego w meczu z Wisłą Kraków. 23-latek skomentował swoje zachowanie i zapowiedział rehabilitację.

Paweł Bochniewicz przeprasza za swoje zachowanie fot. Twitter/screen

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W ostatniej akcji spotkania Paweł Bochniewicz wyskoczył do górnej piłki. Został jednak popchnięty przez Kamila Wojtkowskiego i padł na murawę. Grymas bólu sugerował, że mógł się mocno potłuc, ale po chwili - kiedy arbiter oznajmił koniec meczu - wstał jakby nic się nie stało.

Bochniewicz przeprasza za swoje zachowanie

Zachowanie młodzieżowego reprezentanta Polski obiegło media społecznościowe, a kibice zaczęli z niego drwić. "Gwizdek, który leczy", "cudowne ozdrowienie" - pisali. Wreszcie do całego zajścia odniósł się Bochniewicz i trzeba przyznać, że uczynił to z klasą.

"OK, przyznaję Wam rację - to była głupota. Zupełnie niepotrzebna. Gdyby ta sytuacja dotyczyła innego piłkarza, zwłaszcza dobrze mi znanego, pewnie sam ruszyłbym z szyderką, troszkę podogryzał. Czasami najtrudniej racjonalnie ocenić okoliczności, gdy dotyczą one akurat nas samych" - napisał w mediach społecznościowych.

"Nieistotne, że był faul. Nieistotne, że zaraz miał skończyć się mecz. Trzeba było wstać i się nie wygłupiać. Szczęście w nieszczęściu, że zdarzenie nie miało wpływu na końcowy wynik oraz że żaden z rywali nie czuł się przez to pokrzywdzony. Młodzieżowy reprezentant Polski powinien dawać przykład i ja taki dałem - tyle że… jak nie robić" - dodał.

Bochniewicz oferuje karnet

23-latek nie tylko przeprosił i obiecał poprawę, ale postanowił również ufundować karnet dla wskazanej osoby bądź osób. "Fajnie, gdyby z tego niepotrzebnego zachowania wynikło coś dobrego. W związku z tym proszę Was o wskazanie osoby, która bardzo chciałaby oglądać mecze Górnika z trybun, ale ze względów finansowych nie może sobie na to pozwolić (może też być dzieciak z rodzicem lub opiekunem) - kupuję karnet na rundę wiosenną" - podkreślił.

W tym miejscu musimy pochwalić zawodnika - wielu jego kolegów po fachu brnęłoby dalej bądź przemilczałoby całe zajście. Bochniewicz wziął wszystko na klatę i teraz wypada trzymać go za słowo, aby takie zachowanie się nie powtórzyło.

RadioZET.pl/KS

Oceń