Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Legia pogratulowała awansu na MŚ swoim byłym i obecnym zawodnikom. W tym... Lewandowskiemu

09.10.2017 16:55
xxx sport

Legia Warszawa wywołała burzę na Twitterze. Wszystko przez osobliwe gratulacje złożone reprezentacji Polski po awansie na mistrzostwa świata.

Robert Lewandowski fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W swoim wpisie legioniści pogratulowali wszystkim zawodnikom, którzy kiedykolwiek występowali w barwach tego klubu. W ten sposób wyróżnieni zostali: Artur Boruc (który zresztą zakończył już reprezentacyjną karierę), Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Michał Pazdan, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Bartosz Bereszyński, Maciej Rybus, Tomasz Jodłowiec, Krzysztof Mączyński, Rafał Wolski, Kamil Grosicki oraz... Robert Lewandowski. Pojawienie się w tym zestawie "Lewego" rozśmieszyło i rozwścieczyło fanów.

"Kompromitujecie się na boisku, skompromitowaliście także w mediach społecznościowych", "żenujące", "z tym Lewym to jednak przegięcie" - mniej więcej takie komentarze pojawiły się pod wpisem mistrza Polski. Próżno szukać pozytywnych opinii.

Oddali go bez żalu

"Podpinacie się pod sukces Lewego, a wcześniej go olaliście. Wstyd" - to kolejny z komentarzy.

Historia Lewandowskiego z jego kontaktami z Legią jest powszechnie znana i nie wystawia najlepszych recenzji włodarzom stołecznej drużyny. Obecny kapitan reprezentacji Polski był w Legii II, ale nigdy nie dostał szansy w pierwszym zespole. W 2006 roku został oddany bez żalu do Znicza Pruszków, a w jego miejsce Mirosław Trzeciak sprowadził Mikela Arruabarrenę. Kibice do dziś śmieją się z tamtej decyzji.

"Tak się wkurzył na Legię, że postanowił jej pokazać, ile jest naprawdę wart. To Wasza jedyna zasługa w jego karierze" - kpią internauci.

Także Wojciech Szczęsny może być zaskoczony tym zestawieniem. On także nie wystąpił w ani jednym oficjalnym meczu Legii.

Odpowiedź Lecha

Kompromitujący wpis Legii wykorzystał Lech, który po raz kolejny "wbił szpilę" odwiecznemu rywalowi. Na twitterowym koncie "Kolejorza" pojawił się podobny wpis, z tą różnicą, że wypisano lata, w których poszczególni piłkarze występowali w Poznaniu. Tutaj nazwisko Roberta Lewandowskiego nie może już dziwić.

RadioZET.pl/KS

Oceń